Aktualny numer: Flota Auto Business 52 (2012)

FlotaAutoBiznes

Jest mi niedobrze. Otwieram Internet, prasę, telewizję, wszędzie tak samo ponuro. Że w Smoleńsku jednak był zamach, że rośnie bezrobocie, że matka zabija swoje dzieci, a część społeczeństwa  w Dzień Niepodległości zamiast spaceru woli walkę byle czym z byle kim.  Nawet potyczki w sejmie już nie są zabawne, bo przecież dzieją się za nasze pieniądze. Między ludźmi swary i kłótnie. Zaglądam za okno: zimno, ciemno, do domu dość daleko. Czy warto iść „pod prąd” i napisać coś optymistycznego? Bo przecież mogą mnie zaraz poddać badaniom na ślady „towaru” we krwi.

A jednak zaryzykuję. Obserwuję moją trzyletnią córkę. Ma swoje fochy jak każda nie tylko młoda dama, ale najczęściej na jej twarzy gości uśmiech. Gdy pytam ją o samopoczucie, to nawet mając wysoką gorączkę mówi: „jest dobrze tatusiu”. Nie ma z niczym większych problemów i choć lubi postawić na swoim, zadowala ją zwykły cukierek, czy wydrukowana z komputera kartka do pokolorowania, no chyba że sprawa dotyczy „Mańka Złotej Rączki”, czy ratownika zwierząt o imieniu „Diego”. Ta mała istota wskazuje metodę, dlatego zamierzam popatrzeć na świat w jej „okularach”. Zapomnieć na jak długo się da o tym co mamy dookoła, stworzyć swój mikroświat, cały czas porządkować swoje wartości życiowe.

Po kilku dniach od napisania powyższych słów jestem szczęśliwszy. Cieszę się każdą drobnostką. Że ktoś mnie wpuścił do korka na drodze, choć czekałem na tę uprzejmość kilka minut, że nic mi dziś nie dolega, że zjem sobie kanapkę z pomidorem i keczupem, że pochwalę moją redakcyjną koleżankę za zmianę fryzury, a ona odpowie „dziękuję”. Nie oglądam już wiadomości, nie czytam czołówek portali internetowych. Zagłębiam się w prasę hobbystyczną i specjalistyczną, zaś w telewizji śledzę sport lub głupawe, lecz rozluźniające filmy jak choćby „Niezniszczalni 2”. Czasem dopada mnie realny świat, proza życia, ale uciekam z niego jak najszybciej – szkoda czasu na defetyzm. W końcu dla jednego nawet najbielsze jest czarne, a drugi widzi wszystko kolorowo. Jak dziecko...

Mało motoryzacji w tym wstępniaku, ale przecież do pismo do Czytelników, czyli Ludzi. Więc o sprawach ludzkich trzeba również czasem napisać. A jeśli ktoś twierdzi, że miał źle w życiu niech sobie na You Tube wpisze hasło: Emmanuel Kelly i obejrzy jego występ w programie muzycznym szukającym talentów. Optymiźmie przybywaj!

 

Tomasz Czarnecki

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter