Aktualny numer: Flota Auto Business 39 (2010)

Ponad 80 centrów składowania i dystrybucji samochodów na świecie

Nadchodzą coraz lepsze czasy dla fleet managerów. Przynajmniej jeśli chodzi o wybór auta do przedsiębiorstwa. Oto bowiem już coraz mniej marek pozostaje na stanowisku, że „klient firmowy nas nie interesuje”. Mazda, Suzuki, Tata, SEAT, a nawet Mitsubishi czy Kia jeszcze do niedawna kojarzyły się głównie z indywidualnym odbiorcą. Powoli jednak ulega to zmianie. Coraz więcej koncernów tworzy specjalne programy dedykowane podmiotom gospodarczym - zazwyczaj najpierw sprzedażowe, a potem serwisowe. Oczywiście wszystko wymaga czasu i nie można wymagać, by w krótki czasie Mitsubishi miało tak samo dobre usługi posprzedażne jak Ford. Nabywca firmowy powoli nabiera zaufania, ale jeśli jakość i cena (jeśli nie dojdzie do kryzysu to w takiej właśnie kolejności) będą odpowiednie, to być może zmniejszy się udział rynkowy liderów, takich jak Toyota, Škoda, Fiat, czy Renault. Choć wymaga to odpowiedniej pracy, którą musi wykonać nie tylko dział flotowy importera, ale również jego marketing (wizerunek i zauważalność marki to podstawa także u klienta zbiorowego), sprzedawcy w dealerstwa, no i serwisy. Te ostatnie sprawiają, że albo zadowolony fleet manager wraca do działu handlowego za jakiś czas po nowe auto, albo idzie do konkurencji… Liderzy zauważają co się dzieje i nie osiadają na laurach. Usilnie doskonalą więc swoje usługi dla firm, wprowadzają nowe lub polepszone modele. A nabywca flotowy może tylko zacierać ręce – przecież z tych „gwiezdnych wojen” o klienta to właśnie on najbardziej

zyskuje.

Tomasz Czarnecki

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter