Aktualny numer: Flota Auto Business 31 (2009)

Optymalizacja kosztów. To określenie bardzo często pojawia się przy okazji przeróżnych dyskusji w firmach, nie tylko dotyczących zarządzania flotą i, zaznaczmy to koniecznie, nie tylko w czasach tzw. spowolnienia gospodarczego.

Tymczasem istnieje sposób na to, by wydatki wielu działów flot były mniejsze. To montaż urządzeń obiegowo nazywanych GPS-ami. Fleet managerowie, którzy zastosowali to rozwiązanie, podkreślają jego niemal natychmiastową skuteczność i oszczędności. Wydawałoby się więc, że przedsiębiorstwa będą wręcz obowiązkowo je stosować. Życie jednak nie znosi „oczywistych oczywistości”. Zarządy firm nierzadko stają wręcz „okoniem” przeciwko tym urządzeniom. Także wśród administratorów flot są rozbieżności, czego dowiodła marcowa konferencja FlotyAutoBiznes. Panel dyskusyjny, zaplanowany by porozmawiać o oszczędzaniu w szerszym aspekcie, został zdominowany właśnie przez GPS-y.

Każda branża, ba praktycznie każda firma, rządzi się swoimi prawami, ale oszczędzać chcą praktycznie wszyscy. Dlaczego więc nie korzystają z gotowego rozwiązania? Cytując Seksmisję, chodzi o „permanentną inwigilację”. Z drugiej strony, w niektórych podmiotach pracownicy mają kontrolowane maile, zawartość komputerów, godziny przyjścia i wyjścia z budynku, nagrywane są rozmowy telefoniczne, itp. Czym się od tego różni sprawdzanie właściwego wykorzystywania narzędzia pracy, jakim jest samochód? Do tematu na pewno jeszcze wrócimy na łamach FlotyAutoBiznes.

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter