Aktualny numer: Flota Auto Business 8 (2005)

Działania fiskalne ekip rządowych na przestrzeni ostatnich kilku lat doprowadziły do załamania na rynku sprzedaży nowych samochodów, opierającego się w dużym stopniu na klientach instytucjonalnych. Wkrótce wejdą w życie nowe zasady klasyfikacji pojazdów umożliwiających odliczanie podatku VAT od ceny zakupu i paliwa. Wprawdzie dzięki nim uda się poprawić kilka błędów poprzednich uregulowań i zlikwidować patologie, ale za cenę wyeliminowania z "ciężarowej listy" wielu typowych aut dostawczych. Można odnieść wrażenie, że przygotowującym ustawy ekspertom wydaje się, że firmy, a w szczególności floty, to przysłowiowe "dojne krowy", które po wprowadzeniu niekorzystnych dla siebie uregulowań będą w dalszym ciągu kupować tyle samo pojazdów i ponosić wyższe koszty ich użytkowania. Reakcję widać już teraz, kiedy po raz kolejny korygowane są - w dół - prognozy tegorocznej sprzedaży a firmy decydują się coraz częściej na zastępowanie pojazdów danej klasy mniejszymi i tańszymi lub opóźniają termin wymiany taboru. W efekcie do budżetu wpływa mniej podatków niż miało to miejsce dotychczas i wszyscy są niezadowoleni. Poprawa nastąpić może dopiero po jesiennych wyborach, o ile przewodzące w sondażach wyborczych ugrupowania zrealizują swoje oficjalne i nieoficjalne obietnice.



Redaktor naczelny

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter