Hyundai i30 vs Ford Focus – kombi bój na argumenty

Hyundai i30 vs Ford Focus – kombi bój na argumenty

Sukcesy koreańskich aut nie stanowią już żadnej niespodzianki. Przed porównaniem Hyundaia i30 i Forda Focusa w wersjach kombi wręcz zastanawialiśmy się, czy aby przedstawiciel azjatyckiego koncernu nie jest tutaj małym faworytem. Jednak brat Mondeo ma świetną renomę we flotach. Oba auta niedawno przeszły lifting, zatem porównanie jest jak najbardziej zasadne.Historia. 8 lat temu na rynku pojawił się model i30 i wraz z cee’dem niemal od razu zaatakował portfele flotowe. Pojazd stanowił wielki krok w aspekcie jakości pojazdów rodem z Korei. Na początku program dla firm był w powijakach, ale z czasem ulegał systematycznemu udoskonalaniu. Także dział marketingu i PR mocno pracował nad obaleniem wizerunku „słabego auta z Azji”. Focus jest o 10 lat starszy i stanowił następcę znanego niemal każdemu fanowi motoryzacji Escorta. Pojazd świetnie zaadaptował się jako niemal idealny środek lokomocji dla handlowców i nie tylko, będąc w wielu przedsiębiorstwach jednym z ważniejszych w przygotowaniach do przetargów.

Program flotowy. Program flotowy Forda przez wiele lat był (i nadal jest) stawiany jako wzór dla marek rozpoczynających budowanie produktu dla przedsiębiorstw. Zresztą będący obecnie szefem sprzedaży flotowej Wojciech Biela robi wszystko, by go jeszcze bardziej udoskonalić. Zatem kupując Focusa nie trzeba się martwić o kwestie obsługi sprzedażowej jak i posprzedażnej. Również klienci Hyundaia nie narzekają na jakość obsługi dealerów i serwisów. W zespole od dawna pracuje Aneta Gajewska, a zarządzanie objął niedawno Grzegorz Sokalski, znany choćby ze znakomitej pracy w grupie PSA. Również zakup i30 nie stanowi tutaj żadnego ryzyka.

Design. Trudna do zweryfikowania kategoria. Jednak naszym zdaniem z zewnątrz zdecydowanie lepiej prezentuje się Focus, którego projektanci podążyli za trendem do agresywniejszych linii a Hyundai niestety jeszcze nie jest w pełni dopasowany do gustów europejskich klientów. Opinia o Fordzie ulega pogorszeniu jeśli chodzi o wnętrze – widać konserwatyzm i brak odwagi. Z drugiej strony Koreańczycy są utaj tylko nieznacznie lepsi.

Gwarancja

Ford. 3 lata, 150 000 km lub 2 lata bez limitu. Według włodarzy marki obejmuje ona 99 procent elementów auta. Klient otrzymuje też bezpłatną pomoc w razie awarii w 32 krajach Europy, w tym oczywiście w Polsce.

Hyundai. 5 lat, bez limitu kilometrów. Hyundai zdaje się udowadniać swoją niezawodność nie tylko kampaniami marketingowymi, ale przede wszystkim atrakcyjnymi warunkami gwarancji. Dodatkowo 5-letni assistance i prawo do bezpłatnej kontroli stanu technicznego raz do roku.

Wrażenia na postoju

Ford. O ile kierowca nie może narzekać na brak miejsca, o tyle pasażer przedniego a szczególnie tylnego siedzenia – już jak najbardziej tak. Intuicyjność obsługi przyrządów w kolejnych generacjach Focusa ulega poprawie, choć na pewno ewolucja nie została tutaj zakończona. Trochę dziwi stosunkowo mały (w porównaniu do konkurencji) bagażnik.

Hyundai. Nadwozie i30 jest nieco mniejsze od Focusa, lecz przestrzeń została bardziej efektywnie wykorzystana, dzięki krótkim zwisom karoserii. W kabinie pasażerskiej znajdziemy porównywalną przestrzeń w porównaniu do konkurenta, jednak uwagę zwraca większy bagażnik. Ergonomia wnętrza stoi na przeciętnym poziomie – niektóre przyciski zostały rozmieszczone niepraktycznie.

Wrażenia z jazdy

Ford. Jedno w Focusie od wielu lat się nie zmienia – doskonałe zawieszenie. Zarówno pod względem komfortu jak i bezpieczeństwa. Brawo dla świetnej, manualnej skrzyni biegów. Pojazd zarówno z silnikiem Diesla jak i benzynowym potrafi jeździć dynamicznie, przy czym warto podkreślić bardzo dobre wyciszenie wnętrza, nawet przy prędkości 140 km/h. Widoczność typowa dla pojazdu tego segmentu, czyli na całkiem dobrym poziomie. Pomiary spalania sprawdzane w kilku wersjach silnikowych odbiegają od danych fabrycznych, ale odchylenia są porównywalne z konkurencją. Choć mistrzem ekonomii Focus nie zostanie, na pewno zakup tego auta nie spowoduje zawału serca księgowej. No chyba że za kierownicę zasiądzie wybitnie „utalentowany kierowca”.

Hyundai. Hyundai postawił na wysoki poziom komfortu jazdy. W połączeniu ze świetnie wyprofilowanymi fotelami, nawet długie podróże nie będą skutkować obolałym kręgosłupem. Miękkie resorowanie zawieszenia odbiło się natomiast na zachowaniu auta podczas pokonywania zakrętów. i30 prowadzi się dość ospale, na co wpływa mało precyzyjny układ kierowniczy. Duży plus należy jednak postawić przy skrzyni biegów, która pracuje bardzo płynnie. Nie można także narzekać na wygłuszenie wnętrza, gdyż koreański producent mocno popracował nad tym elementem na przestrzeni ostatnich kilku lat. Podobnie jak przypadku Focusa, silniki nie należą do najbardziej ekonomicznych, jednakże na korzyść Forda pracuje szersza oferta jednostek napędowych – aż 11 motorów do wyboru w porównaniu do 6 oferowanych przez Hyundaia.

Ceny. Najszerszy uśmiech na twarzy potencjalnego klienta Hyundaia pojawi się, gdy spojrzy na cennik. Aktywnie promowana ofensywa cenowa Diesli sprawiła, że poszczególne modele z silnikami wysokoprężnymi można kupić nawet o 6000-10 000 zł taniej od konkurencyjnego Focusa. Niższa cena i atrakcyjniejsze warunki gwarancji mogą z nawiązką zrekompensować niedociągnięcia techniczne. Największym atutem Focusa jest natomiast szerokie grono zadowolonych flotowców, którzy nie będą skorzy do podjęcia ryzyka i wymiany pojazdów na mimo wszystko, gorzej postrzegane Hyundaie.

 

Wartość rezydualna

Bartłomiej Binkiewicz, Business Development Manager EurotaxGlass’s Polska

– W tabelce zamieściliśmy wartość rezydualną dla dwóch podstawowych Diesli: Forda Focusa 1.5 TDCi Trend 95 KM oraz Hyundai i30 Kombi 1.4 CRDI Classic 90 KM. Oba wyposażone w klimatyzację manualną oraz radio CD/MP3, bez dodatków. Modele niedawno przeszły faceliftingi, które bardzo pozytywnie wpłynęły na design zewnętrzny jak wewnętrzny. Z punktu widzenia RV na początku rzuca się w oczy duża różnica w katalogowej cenie nowego pojazdu. Focus kosztuje 79 390 zł a Hyundai 71 900 zł. Niższa cena początkowa z reguły korzystnie wpływa na osiągane później procentowe wartości RV. Start krzywej spadku jest umieszczony niżej co zapewnia nieco mniej stromą krzywą utraty wartości. Wartość sprzedaży Forda po 3 latach i 120 000 km szacujemy na poziomie 34 600 zł, natomiast Hyundai – 33 500 zł, procentowo Hyundai osiągnie 46,6 procent a Ford 43,6 procent. Jednym z czynników powodujących, że Ford osiąga niższą wartość procentową to dużo większa podaż tych aut na rynku. Focusów w ostatnich latach sprzedaje się ponad dwa razy więcej niż i30. Dużo większy udział w całości dystrybucji Forda mają też firmy – auta po 3-4 latach wracają w dużych ilościach na rynek. Hyundai posiada większy udział sprzedaży do osób prywatnych dlatego znajdziemy mniej ofert na pojazdy używane. Bo osoba prywatna zwykle korzysta z  pojazdu dłużej i mniej intensywnie niż przedsiębiorca. Dla niektórych klientów znaczenie ma też 5 letnia gwarancja Hyundaia.

Paweł Szyszka, Tomasz Czarnecki

Ostatnie testy i premiery więcej testów i premier »

Vw Golf Variant GTD – Woda i ogień

Vw Golf Variant GTD – Woda i ogień

Zakupy aut do firm najczęściej odbywają się na drodze zdroworozsądkowej. Niekiedy jednak decydenci chcą nagrodzić lub zmotywować pracowników. Volkswagen Golf kombi GTD to jeden z najbardziej wszechstronniejszych i najlepszych pojazdów jakimi mieliśmy okazję jechać. I właściwie ma tylko jedną poważniejszą wadę. 

czytaj więcej »

Volkswagen Sharan – van lepszy od limuzyny?

Volkswagen Sharan – van lepszy od limuzyny?

Auta właścicieli firm, zarządów korporacji to często limuzyny marek premium lub segmentu D, SUV-y, względnie kombi. Kryteria wyboru pojazdu do celów służbowych i prywatnych powinny dotyczyć kwestii wizerunkowych, ale i funkcjonalności, komfortu, bezpieczeństwa, dynamicznego silnika, niezawodności. Te wymagania może spełnić van?

czytaj więcej »

Suzuki Celerio – prostota zakupu

Suzuki Celerio – prostota zakupu

Suzuki Celerio reprezentuje najbardziej nielubiany przez kierowców firmowych segment aut. Postanowiliśmy sprawdzić czy mimo wszystko można być zadowolonym z otrzymania niedużego gabarytowo pojazdu, o pojemności skokowej wynoszącej zaledwie 1.0 litra, mocy 67 KM i bagażnika o „szalonej” wielkości 254 litrów (ze złożonym oparciem tylnej kanapy 726 litrów).

czytaj więcej »

Eurologistics Newsletter