Aktualny numer: Truck Business 53 (2016)

Dowód pracy

Kiedy rozpoczynałem przygodę z dziennikarstwem, z uwielbieniem zagłębiałem się w lekturę gazety, w której mogłem przeczytać napisany przez siebie artykuł. Z czasem emocje były coraz
mniejsze, ale do dziś chętnie zaglądam do czasopisma z tekstami mojego autorstwa. Dlatego niezależnie od obowiązków jestem wiernym Czytelnikiem Truck&Business Polska. Stanowi ono namacalny dowód pracy, godzin poświęconych dla zarobienia na obowiązkowe a czasem i dowolne wydatki. Przy tym bardzo raduje dziennikarskie ego, gdy ktoś inny też czyta treść płynącą
z mej głowy. A może przy tym pomyśli: „ciekawy tekst”?! Właściciele i menedżerowie firm transportowych również widzą na co dzień efekty swojej pracy. To dzięki nim finalny klient może kupić towar i stosować go na co dzień, niezależnie od tego czy przewożony jest cukier, środek do mycia okien, piasek, paliwo, wielkogabarytowe przęsło mostu.
Wszyscy stanowimy pewien element układanki życia codziennego, wpływający na działania innych. Zresztą także przewoźnicy są nabywcami towaru przez siebie transportowanego i mało
kto jak oni zdaje sobie sprawę, czego trzeba dokonać, by finalnie stał się on naszą własnością. Zestawiając słowa Boże Narodzenie i transport od razu widzę obraz czerwonego zestawu wiozącego Coca Colę. Ale także i inne towary wszechobecne podczas tych spokojnych dni wymagały wielu działań, by trafić do naszego domu. Przewoźnicy o tym myślą znacznie wcześniej niż w ostatnim tygodniu przed świętami, gdy latamy jak szaleni po sklepach. Dla nich „operacja święta” trwa znacznie dłużej niż kilka dni, ale dzięki temu prezenty docierają na czas, a i wśród
potraw nic nie brakuje, no chyba że kuchmistrz o czymś zapomni. Zresztą, o czym nie miałem świadomości, podobnie marketingowcy z koncernów, przygotowujący późnym latem spoty reklamowe ze Świętym Mikołajem, a tuż po Nowym Roku – wielkanocne. Mam tylko nadzieję, że gdy zasiądziemy przy rodzinnych stołach, zapomnimy o słowie „robota” (w końcu ponoć to nie Gołota i nie ucieknie) i pogrążeni w atmosferze spokoju porozmawiamy z bliskimi o wszystkim i niczym. Transport toczy się przez 365 dni w roku, ale są chwile, gdy wręcz musimy odpocząć. I tego Państwu życzymy, przestrzegając przy okazji: w 2017 roku Truck&Business Polska będzie działać z jeszcze większą energią! Ale to chyba nie taka straszna nowina…

Tomasz Czarnecki

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter