Aktualny numer: Truck Business 50 (2016)

Elastyczność wymaga rozmów

Rynek wymaga elastyczności – tak podsumowaliśmy jedenastą edycję rankingu Top 1500. Nie ma jednak co ukrywać, że takie stwierdzenie to truizm – szczególnie dla firm, które podczas majowego Truck Forum&Awards odbiorą nasze wyróżnienia za najefektywniejsze prowadzenie swojego biznesu transportowego. Przewoźnicy potrafią dopasować się do potrzeb rynku, ale zarazem liczą na elastyczną współpracę ze strony swoich partnerów. Jeżeli współpraca ta opiera się na zdrowej i świadomej relacji biznesowej, proces przebiega wzorcowo. Dealerzy, serwisy,
instytucje finansowe, dostawcy IT – wszystkie te firmy wiedzą czego wymagają przewoźnicy i nieustannie dostosowują swoją ofertę do ich potrzeb. Pozwalając sobie na chwilę nieskromności musimy się pochwalić, że i my elastycznie reagujemy na potrzeby naszych czytelników oraz gości organizowanych przez nas wydarzeń biznesowych.
Spotkania handlowe dla branży TSL organizowane przez Truck&Business Polska odnoszą niekwestionowany sukces, na każde z nich zapraszamy coraz szersze grono nadawców, co oznacza dla uczestników wydarzenia rosnące szanse na zdobycie nowych klientów. Pamiętajmy też o drugiej stronie medalu – na konferencji nadawcy nie tylko mówią o swoich potrzebach, ale też mogą dowiedzieć się z jakimi problemami zmagają się przewoźnicy. Większa świadomość rzeczywistości biznesowej pozwala na stawianie realnych wymagań przy konstruowaniu kontraktów transportowych. Gdzie kończy się zatem elastyczność? Wszystko wskazuje na to, że tuż za drzwiami imponujących budynków postawionych za publiczne pieniądze. Dla unijnych urzędników dopasowywanie się najwyraźniej to proces jednostronny i oznacza konieczność wypełnienia wymogów tworzonych w oderwaniu od rzeczywistości. Trudno bowiem inaczej nazwać projekt nowelizacji Dyrektywy o delegowaniu pracowników. Abstrahując już od kontrowersyjnych założeń całego projektu – można o tym poczytać w artykule umieszczonym w bieżącym numerze T&BP – szczególnie zaskakuje objęcie Dyrektywą kierowców w transporcie międzynarodowym. Ta błędna interpretacja otwiera drogę do rozlania się strumyczka jakim jest MiLoG w rzekę, która zaleje całą Europę Zachodnią. Eksperci nie mają wątpliwości – transport należy wyłączyć z Dyrektywy o delegowaniu. Komisja Europejska nie zadała sobie jednak trudu, aby skonsultować z biznesem założenia projekty nowelizacji. A elastyczność wymaga rozmów. Najwyższa pora, aby je rozpocząć.

Witold Zygmunt

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter