Aktualny numer: Truck Business 64 (2019)

Artystyczny nieład

Często słyszę rzucane pod swoim adresem komentarze: ale ty masz bałagan na tym biurku: mnóstwo kartek, folderów, wizytówek, długopisy, piłka antystresowa (a jak!) telefony, butelka wody, słuchawki. Czego tu nie ma… Otóż szanowni Czytelnicy, publicznie dementuje. Toż to czysty przykład artystycznego nieładu. No dobra, modyfikując – redaktorski nieład – nie będę nazywał siebie artystą, bo takowi są w pokoju obok i produkują różnego rodzaju grafiki a w wolnej chwili rzeźby, wokale, malunki na płótnie. W każdym razie, ja w tym ładzie/nie składzie potrafię znaleźć wszystko. Może nie od razu, lecz nożyczki pewnie leżą obok jednego z notatników, kartka z numerem telefonu do jednego z przewoźników pod czasopismem, a długopis za kalendarzem. Choć może nożyczki są za kalendarzem?

Postanowiłem kiedyś zrobić porządek. Ludzie, ja do dziś nie pamiętam, gdzie niektóre rzeczy włożyłem i nadal odnajduję prawdziwe skarby. Niestety, były mi one potrzebne jak ich szukałem… Oczywiście można sobie zrobić „mapę biurka”, ale co jeśli zapomnę, gdzie ona leży albo dojdą kolejne dokumenty? Już sobie wyobrażam minę niejednego z Was: „byś pracował w firmie transportowej, to musiałbyś mieć wszystko we właściwym miejscu”. Czy aby na pewno? Czy chaos w przypadku niektórych person nie daje lepszych efektów niż narzucone przez zwyczaje reguły? Co jest ważniejsze – zasady czy funkcjonalność?

Dlatego więc, ze względu na funkcjonalność, postanowiliśmy zrobić nieco artystycznego nieładu także w Truck&Business Polska. Informacje zamieniliśmy na wieści i przesunęliśmy je do wnętrza numeru. Nie są one jednak zbite w jedną całość tylko porozmieszczane w różnych, łatwych do znalezienia miejscach. Zresztą, po bardziej oraz mniej aktualne aktualności odsyłamy na portal Log24.pl, gdzie przekazujemy je w dni powszednie, a czasem i od święta. Nazwy działów zostały możliwe uogólnione, layout się ostał, aczkolwiek już dziś zapowiadamy drobne kombinowanie w przyszłości, bo my lubimy robić coś niestandardowego.

Teoretycznie najbardziej ułożone i poukładane wydają się nasze eventy. Ale to tylko, tu zdradzam trochę kulis, pozory. Przykład? Na konferencji technologicznej jest sporo prawa, bo w momencie tworzenia planu nie przypuszczaliśmy, że tyle aktualnych i ważnych tematów z tej dziedziny dojdzie. Poza tym lawirujemy czasem – godzinowy plan prelekcji ma tylko charakter orientacyjny – jeśli nie ma sytuacji alarmowych, niektóre prezentacje są dłuższe niż zakładano, inne skracamy. Wszystko, by uczestnik był zadowolony i po wyjściu za automatycznie otwierane drzwi mógł stwierdzić: nie straciłem czasu.

Napisałbym więcej, ale już i tak przegiąłem w objętości wstępniaka i zaraz grafik będzie narzekał, że aż tak wychodzić poza konwenanse nie możemy. W każdym razie, nie bójcie się łamania stereotypów i poczynionych założeń. Jeśli mają Wam lub komuś innemu pomóc a nikomu nie zaszkodzić, to warto. Komfort i użyteczność są najważ (cięcie grafika).

Tomek Czarnecki

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter