Aktualny numer: Truck Business 55 (2017)

Na wstępie

Prawie każdy z nas ma firmę transportowo- logistyczną, niezależnie od tego czy jest przedsiębiorcą, menedżerem, specjalistą. Od razu zaprzeczam, nie najadłem się halucynogennych grzybów ani nie przesadziłem z procentami. Zapraszam na momencik refleksji.
Posiadając rodzinę nierzadko odpowiadamy za zawiezienie dziecka do przedszkola/szkoły, czasem żony do pracy, teściowej do doktora, zrobienie porannych/południowych zakupów (to już dotyczy także żyjących w wersji „singiel”). Do tego dochodzi korzystanie z samochodu w celu załatwiania spraw ważnych i bardzo ważnych a czasem zupełnie nieważnych, ale i czasem miłych typu uroczysta kolacja, zajęcia sportowe itp. Wymaga to planowania tras, logistyki załadunku i wyładunku, docierania na czas, przydają się nowe technologie typu nawigacja, czy zestaw głośnomówiący. Kupujemy, wynajmujemy auta, płacimy ubezpieczenie, analizujemy ceny paliwa. Czy coś to Państwu przypomina?
Naturalnie, oddając cesarzom co cesarskie, prowadzenie urzędowo zarejestrowanej firmy transportowej to jeszcze bardziej skomplikowane procesy, szczególnie wobec kolejnych niespodzianek szykowanych przez prawodawców i rosnących wymagań klientów. Jednak w życiu codziennym wielu z nas posiada niejako „drugi etat”, drugie „przedsiębiorstwo”. Można postawić trudną do obalenia tezę, że transport i logistyka to całe nasze życie. Nawet na wakacjach, bo przecież przykładowo nad polskim morzem wyjście na plażę i znalezienie wolnego miejsca na rozstawienie własnego parawanu wymaga przemyśleń.
Zresztą, nie ma większego znaczenia, czy wolny czas spędzamy jadąc autem nad Bałtyk, pobliskie jezioro czy lecąc na Karaiby – wszędzie dotyka nas logistyka, załadunek, przejazd itp. A propos wakacji, zbliża się czas urlopowy. Nie dociera do mnie komentarz, że komuś brakuje czasu na odpoczynek. Nie pracujemy przecież po to by pracować (choć jak często podkreślam, lubię swoją pracę), tylko by coś z tego czerpać. Pośród wielu różnych potrzeb, ta związana z relaksem jest niezwykle istotna. Choćby dlatego, by po nawet krótkim „resecie”… lepiej pracować.

Tomasz Czarnecki

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter