Aktualny numer: Truck Business 30 (2012)

Najlepsi z najlepszych

Śledząc rozwój polskiego rynku transportowo – spedycyjno – logistycznego, przykładam ucho to tu, to tam i dochodzą mniej zupełnie potwierdzające się głosy, iż w najbliższych latach nasili się proces wypadania z gry rynkowej małych przewoźników, zarabiających jedynie na utrzymanie siebie i swoich rodzin. Transportowy tort będą zagarniać dla siebie grube ryby, które będą jeszcze grubsze, kosztem płotek, szprotek i planktonu… (że tak sobie obrazowo pojadę w kierunku ichtiologii).
Teza ta znajduje potwierdzenie w głównych wnioskach z publikowanego w tym numerze Truck&Business Polska raportu Piotra Szretera – Top 500 – Najbardziej efektywne spośród 500 największych firm w branży transportowo-logistycznej w Polsce. Jest to już siódma edycja naszego najważniejszego badania rynku transportowo-logistycznego.
W ostatnich latach firmy transportowo-logistyczne podzieliły się według strategii rozwoju na trzy grupy:
1. Dynamicznie rozwijające się – głównie duże firmy notujące szybki rozwój sprzedaży i duże prawdopodobieństwo załamania sprzedaży przy spadku popytu.
2. Organicznie (stopniowo) rozwijające się – głównie średniej wielkości przedsiębiorstwa.
3. Stagnujące – nastawione na przynoszenie doraźnego dochodu właścicielom.
Wszystko wskazuje na to, że te podziały się pogłębią. Z rozmów z przewoźnikami drogowymi dowiaduję się, że wielu, szczególnie należących do tej trzeciej grupy pomału, zwija żagle. Chcą jeszcze „wyjeździć” posiadaną flotę, a w tym czasie przygotować grunt do jakiegoś innego biznesu. Albo może pójść na emeryturę?
Kolejny wniosek z badania Top500 wskazuje na to, że jeśli porównać trzy przedstawione wcześniej strategie rozwoju czołowej pięćsetki firm logistycznych w dobie kryzysu gospodarczego, to zwycięska okazuje się strategia zrównoważonego rozwoju. Jest ona cechą średniej wielkości, stabilnych firm przewozowych, funkcjonujących na rynku od wielu lat, w których pałeczka lidera przedsiębiorstwa jest przekazywana z ojca lub/i matki na syna lub/i córkę.
No i na koniec, niestety smutna prognoza z raportu Top500, dla najmniejszych przedsiębiorców transportowych: „Małe, nie pełniące samodzielnej roli firmy transportowe mają wręcz zerowe szanse na generowanie dochodów”. Przed nami więc czas wielkich konsolidacji flot transportowych.

Marek Loos

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter