Aktualny numer: Flota Auto Business 63 (2015)

Kopiowanie to jedna z najłatwiejszych funkcji komputera. Jak się jednak okazuje, podobnie wygląda zachowanie w biznesie. Szanowni klienci rynku automotive. Analizując pojazdy dostępne w Polsce z początku dojdziecie do wniosku, że stajecie przed
wyborem spośród 150 a może i 200 modeli aut, które mają w swojej ofercie różne nadwozia, silniki, wersje wyposażenia. Zatem materiał porównawczy nieskończony. Ale to tylko połowa prawdy. Gdyby głębiej przeanalizować współpracę w ramach jednego, czy kilku koncernów, dowiemy się, że dane silniki użytkowane są przez kilka marek, płyty podłogowe służą wielu modelom, wyposażenie w makroskali bywa podobne i czasem trudno znaleźć różnice w systemach o różnych nazwach, mających niemal identyczne zastosowanie oraz działanie. Mało tego, wygląd wnętrza bywa niemal identyczny… Naturalnie ma to związek z oszczędnościami i pewnie, gdyby każdy model był konstruowany od nowa, kosztowałby znacznie więcej. Z drugiej strony informacje o tym,
że koncern „X” korzysta z silników koncernu „Y” są dosyć mocno reglamentowane i nie znajdą się w folderach. Zresztą, co się trzymać samochodów, tajemnicę poliszynela stanowi fakt, że niekiedy na stacjach paliw spod różnych brandów tankujemy praktycznie to samo paliwo. A różne nawigacje mogą mieć mapę tego samego dostawcy. Także porównanie ofert CFM, czy też towarzystw ubezpieczeniowych bywa lekturą podobnych punktów, czasem nieco inaczej ujętych. I bądź tu obeznany we wszystkim.
Kopiowanie ma także miejsce na rynku mediów. Całkiem niedawno Wirtualna Polska zmieniła swój layout (mniejsza o to czy na lepsze), a już po kilku miesiącach Gazeta.pl poszła podobnym krokiem upodabniając się do konkurencji. Taka sama sytuacja miała
miejsce kilka lat temu na linii Auto Świat vs Motor. Albo też podobnie skrojone wydawnictwa przypominające braci/siostry z zagranicy (tu znów przykład Auto Świata) lub też innych periodyków będących we władaniu danego wydawnictwa. Nie twierdzę, że to źle. Wymyślić coś oryginalnego w obecnym świecie to nie lada sztuka. A nie zawsze inne znaczy lepsze… Niezależnie od tego życzymy miłej i mamy nadzieję, ciekawej lektury FlotyAutoBiznes. W sprawach ważnych i nieważnych pozostajemy do dyspozycji.

Tomek Czarnecki

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter