Aktualny numer: Eurologistics 72 (2012)

Uwolnianie rynku pocztowego

Konserwacja monopolu
Od stycznia 2013 roku w Polsce nastąpi liberalizacja rynku usług pocztowych. Zgodnie z prawem UE, od przyszłego roku padnie więc ostatni bastion Poczty Polskiej - przesyłki listowe do 50 gramów. Oznaczać to będzie, że od nowego roku przestaniemy dostawać listy z metalowymi płytkami, bo Poczta Polska nie będzie miała już monopolu na przesyłki do 50 gramów, a jej konkurenci nie będą musieli uciekać się do wybiegu w postaci obciążania własnych przesyłek, by ten monopol obejść.
Jednak ostateczny kształt realizacji prawa unijnego zależeć będzie od konstrukcji ustawy Prawo Pocztowe, która to ustawa ma dostosować nasze prawo do dyrektyw unijnych. Jak wiadomo ustawodawcą jest państwo, tak więc ustawa Prawo Pocztowe została tak przygotowana, aby jak najmniejszego uszczerbku doznał publiczny operator.  Zawarte w projekcie ustawy zapisy zostały tak skonstruowane, że podmioty prywatne (wpisanych do rejestru jest dziś 247) nie mają szans na konkurencję z Pocztą Polską. Od 2013 roku o wyborze powszechnego operatora pocztowego decydować będzie konkurs organizowany co dziesięć lat, jednak pierwszym operatorem wyznaczonym na okres trzech lat została Poczta Polska! Trzyletni okres przejściowy związany jest z tym, że tak naprawdę tylko publiczny operator przygotowany jest do tego, żeby świadczyć usługi powszechne, dysponuje bowiem wystarczająco gęstą siecią placówek i skrzynek nadawczych. Państwo, tak jak i dzisiaj, będzie nam gwarantowało, że w całym kraju przez pięć dni w tygodniu nadamy i odbierzemy listy do 2 kg i paczki do 10 kg, a także odbierzemy paczki z zagranicy do 20 kg. A ponieważ usługi powszechne – jak twierdzi Poczta Polska – generują straty, trzeba będzie je pokryć z funduszu kompensacyjnego, który ma być tworzony z wpłat pozostałych operatorów pocztowych. Państwo konserwuje monopol publicznego operatora także w ten sposób, że powierza mu obsługę korespondencji administracji publicznej, sądów, prokuratur, policji, urzędów skarbowych, która warta jest kilkaset milionów złotych oraz realizację przekazów rent i emerytur, którego rynek szacowany jest na ok. 400 mln zł.
Czy po tym trzyletnim okresie ochronnym dla Poczty Polskiej wygra silniejszy, czy lepszy – zobaczymy. Z pewności jednak liberalizacja rynku pocztowego spowoduje obniżkę cen usług i podwyższenie ich jakości oraz innowacyjność. Poczta Polska zapowiada wprowadzenie dla klientów indywidualnych listu hybrydowego, usługi podobnej do tej dostępnej już dla klientów biznesowych. Prognozy rynkowe wskazują, że liczba druków adresowych będzie jednak z roku na rok spadać o 10 proc. Jest to skutek rozwoju handlu internetowego oraz przeniesienia usług rozliczeniowych do Internetu. Wzrost zainteresowania zakupami w sieci dobrze rokuje innowacyjności usług kurierskich, czego dowodem jest ekspansja paczkomatów. Jeśli Poczta Polska nie będzie innowacyjna, to - mimo bycia faworytem – przegra w batalii o - warty 6 mld zł - rynek usług pocztowych, bo już w przededniu liberalizacji usług pocztowych jej najpoważniejszy konkurent zapowiedział wprowadzenie na europejski rynek automatycznych terminali, które w przyszłości mogą zastąpić tradycyjne placówki pocztowe. Automat pocztowy łączy w sobie funkcje paczkomatu, listomatu i bankomatu.

Alicja Kostecka
Zastępca redaktora naczelnego

Eurologistics

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter