Aktualny numer: Eurologistics 49 (2008)

 

Zamiłowanie do antyku



Reputacji firmy nie da się zbudować w ciągu roku, ani też kilku lat. Nawet za pomocą zmasowanej reklamy. Wielu menadżerów myli pojęcie "reputacji" ze "znajomością marki". Jak uczył grecki filozof Sokrates: "Sposobem na to, by zdobyć dobrą reputację, jest staranie się, aby być tym właśnie, jakim pragnie się okazać innym".


Tego pierwotnie dotyczyły działania public relations. "Pierwotnie", albowiem narzędzia PR wykorzystywane są obecnie do kreowania obrazu firmy na wyrost. A to już krok do manipulacji. Ofiarą takiej rozbieżności padły obecnie m.in. banki. Rzeczywistość zweryfikowała ich wirtualną wartość. Reputację buduje się przez lata, ale stracić można błyskawicznie. Dawniej ideał sięgał bruku, dzisiaj giełdowego parkietu.






Budowanie marki firmy musi być oparte nie tylko na odwoływaniu się do tradycji. Nie trzeba być Albertem Einsteinem, by wiedzieć, że czas płynie, i to całkiem wartko. Heraklit już w 440 w p.n.e. lapidarnie zauważył, że "Panta rhei" (Wszystko płynie). Menadżerowie zachowują się jednak tak, jakby pod biurkami trzymali swoje skrypty ze studenckich lat i z nich czerpali antidotum na współczesne problemy.






Jak pisze na łamach "Eurologistics" guru biznesu Gary Hamel: "Twoją firmą w dużej mierze rządzi niewielka koteria dawno nieżyjących teoretyków i praktyków, którzy opracowali zasady i konwencje nowoczesnego zarządzania w pierwszych latach XX stulecia. To oni są duchami sprawczymi antycznej maszynerii, której musisz się słuchać. To ich edykty przetrwały całe dziesięciolecia i wciąż nieubłaganie decydują o tym, w jaki sposób twoja firma alokuje zasoby, ustala budżet, dzieli władzę, nagradza ludzi i podejmuje decyzje".






Gdy spojrzy się na swoją firmę przez pryzmat reputacji, to zamiłowanie do antyku trąci wręcz sabotażem. Prezesi, których firmy dbają o tzw. dobrą markę, wymieniają ważne, często ignorowane, strategiczne pola działania: wysoka jakość usług, dbałość o zaplecze badawczo-rozwojowe (poszukiwanie i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań), konsekwentna i wytaczająca kierunek rozwoju marki  i zaangażowanie społeczne.






W dobie globalnego niezdecydowania klientów, utrwala się klimat wahania. Niemiecki eseista Peter Sloterdijk twierdzi na łamach "Le Point": "Utrwala się klimat niezdecydowania i jak okiem sięgnąć - nie ma żadnych oznak powrotu mas do lekkomyślności". Jak nigdy dotąd, aktywem wysoko ocenianym jest właśnie marka.


 


                                                                         Przemysław Walewski


                                                                               redaktor naczelny

 

Szanowny Czytelniku,
zarejestruj się by uzyskać bezpłatny dostęp do pełnego wydania Eurologistics. W ten sposób dbamy o polepszanie jakości naszych usług i dostarczanych do Ciebie materiałów.
Rejestracja oznacza akceptację aktualnej polityki prywatności.

Polecane artykuły

Eurologistics Newsletter