Rośnie zadłużenie

9 kwietnia 2020

Wzmożone kontrole na granicach, wielokilometrowe korki, przekroczone czasy pracy kierowców, zamknięte fabryki i zakłady produkcyjne to problemy, z jakimi boryka się dziś branża transportowa. Choć sam transport zaciąga hamulec, to zadłużenie branży powoli się rozpędza. Na początku lutego br. wynosiło jeszcze 843 mln zł. Dziś to już 927,9 mln zł.

Przewoźnicy jako pierwsi odczuli skutki epidemii, co może mieć negatywne konsekwencje w dalszej perspektywie, zwłaszcza że branża ta zmagała się z wielomilionowych długiem jeszcze zanim w Polsce ogłoszono stan zagrożenia epidemicznego, a następnie epidemii. Pokazują to galopujące słupki zadłużenia tego sektora. Na początku lutego br. zadłużenie transportu wynosiło jeszcze 843 mln zł. Na początku marca 894,1 mln zł. Dziś już 927,9 mln zł. W Krajowym Rejestrze Długów jest wpisanych blisko 25 tys. firm przewozowych, które mają 142682 zobowiązania finansowe. Średnie zadłużenie w transporcie wynosi 37 123,58 zł.

Bez transportu nie ma nic tu

– Problemy przewoźników są naszymi problemami – uważa Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej i zwraca uwagę na fakt, że zerwanie łańcucha dostaw może mieć katastrofalne skutki dla gospodarki, jak i dla całego społeczeństwa: – 80 procent produktów przemieszcza się drogą lądową. Łatwo wyobrazić sobie paraliż, jaki na przykład w szpitalach, sklepach czy aptekach spowoduje ustanie pracy przewoźników odpowiedzialnych za transport towarów pierwszej potrzeby: lekarstw, środków ochronnych, komponentów medycznych czy żywności. A takie ryzyko istnieje i z każdą chwilą się pogłębia – dodaje Adam Łącki.

W związku z sytuacją epidemiologiczną w naszym kraju transport publiczny został ograniczony. Zawieszono niektóre linie komunikacyjne, części kursów wstrzymano. Spadek liczby przewożonych pasażerów szacuje się na 80-90%. Jeszcze gorzej jest w transporcie transgranicznym. Tam, według ZMPD (Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych), co czwarta firma transportowa odczuła już spadek obrotów aż o 40%. Kierowcy pracują w ekstremalnie trudnych warunkach: coraz częściej odmawiają wyjazdów, a ci co wyjeżdżają, kilkadziesiąt godzin spędzają na przejściach z Czechami, Niemcami czy Austrią. Po stronie ukraińskiej TIR-y na wjazd do Polski czekają po 5 dni.To powoduje opóźnienia w dostawach, zmęczenie i wydłużenie czasu pracy.

Największym problemem firm przewozowych jest utrata płynności finansowej i zatory finansowe. Kluczowe pozostaje więc zapewnienie firmom wypłacalności.

Pewnym ratunkiem dla branży jest pakiet pomocowy przygotowany przez rząd. Zgodnie z nim, firma transportowa, która ma problemy finansowe, będzie miała możliwość refinansowania obecnych umów leasingowych wraz z wakacjami kredytowymi, polegającymi na odsunięciu czasowym płatności rat leasingowych. Przedsiębiorcy będą mogli rozliczyć całą tegoroczną stratę w przyszłym roku, a w sytuacji spadku przychodów firmy o 50% w 2020 r. – w stosunku do 2019 r. – zyskają prawo obniżenia dochodu do opodatkowania o wysokość straty w 2020 r. poprzez korektę CIT za 2019 r. do limitu 5 mln zł.

Epidemia – zagrożenie czy szansa

Niewiele, bo zaledwie 100 mln zł stanowią wierzytelności. Przewoźnicy mają więc dziesięciokrotnie wyższe długi niż sami muszą odzyskać od swoich dłużników.

– Branża ta dobrze radzi sobie z windykacją, ale ma problem z terminowym regulowaniem własnych zobowiązań. Za chwilę kłopoty mogą się pogłębić, co pokazuje dynamika wzrostu zadłużenia w tym sektorze. Epidemia uderzyła w tę branżę jak w żadną inną. Szansę na odbicie mogą stanowić nowe gałęzie przemysłu, które powstają w czasach epidemii, a które niebawem będą wymagały zaangażowania przewoźników. Drugim ogniwem napędowym tej branży jest rosnącą rola e-commerce. Handel internetowy rośnie w siłę, a to oznacza większe zapotrzebowanie na nowe dostawy – mów Jakub Kostecki, prezes Kaczmarski Inkasso.

Ostatnie newsy Truck&Business więcej newsów »

Serwis rozbudowany

24 lipca 2020
Serwis mieści się w Olchowej koło Sędziszowa Małopolskiego. Część warsztatowa ma nową halę o powierzchni 350 m² (całość 1000 m²), w której zainstalowano dwa podnośniki nożycowe o nośności 30 t każdy oraz wydzielone stanowisko do napraw powypadkowych.

czytaj więcej »


Nowa linia opon ciężarowych

21 lipca 2020
Na rynek wprowadzana jest nowa linia opon do samochodów ciężarowych Conti EcoRegional. Według producenta ogumienie ma zapewnić zmniejszone zużycie paliwa i niskie opory toczenia przy zwiększonej wydajności i dłuższych przebiegach w transporcie regionalnym.

czytaj więcej »


Restrukturyzacja firmy transportowej

17 lipca 2020
Epidemia trwa nadal – codziennie odnotowujemy kolejne przypadki zarażeń. Skutki epidemii koronawirusa odczuł nie tylko budżet państwa, lecz również budżet wielu przedsiębiorstw. I choć władze przygotowały kilka programów pomocowych to fala kryzysu jeszcze przed nami, a pomoc często okaże się niewystarczająca. Właściciele firm skarżą się na zbyt długi okres oczekiwania na wpłatę przyznanych im środków. Sytuacja ta może doprowadzić do zamknięcia wielu biznesów, wtedy „złotym środkiem” może okazać się restrukturyzacja. Autorem tekstu jest Dominika Lara, radca prawny/Attorney-at-Law, Chmura i Partnerzy.

czytaj więcej »


Jak wykorzystać potencjał giełdy transportowej

17 lipca 2020

Według ekspertów rynek transakcji doraźnych (tak zwany spot), stanowi 15 proc. sektora transportu towarów[1]. Z kolei dane statystyczne wskazują, że z elektronicznych giełd transportowych korzysta na co dzień 90 proc.[2] przedsiębiorstw przewozowych w Europie. Europejski rynek transportowy wart 500 mld dolarów[3] opiera się na zleceniach doraźnych m.in. po to, by ograniczać puste przebiegi. A te szacuje się na co trzeci przejazd w Polsce i co czwarty w UE.[4] Jak efektywnie korzystać z giełdy transportowej oraz które narzędzia cyfrowe pomogą w automatyzacji transportu? Na te i inne pytania odpowiada Tomasz Czyż, ekspert telematyki GBOX.

czytaj więcej »


Grupa Żywiec współpracuje z Omega Pilzno

15 lipca 2020
Grupa Żywiec oficjalnie rozpoczyna współpracę z Omega Pilzno w zakresie ekologicznego transportu. W pierwszym etapie polska firma transportowa będzie dystrybuowała piwo za pomocą czterech dedykowanych samochodów ciężarowych napędzanych skroplonym gazem ziemnym. Celem wspólnego projektu jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych oraz pyłów w dystrybucji piwa.

czytaj więcej »


Eurologistics Newsletter