Orkan Ksawery nam nie przeszkodził

Orkan Ksawery nam nie przeszkodził

Rafał Wacławek od 3 lat współpracuje z DB Schenker Logistics. Jako kierowca był już w prawie każdym państwie Unii Europejskiej. Jednak transport to dla niego nie tylko biznes. Razem z DB Schenker Logistics już trzeci rok z rzędu zaangażował się w pomoc „Szlachetnej Paczce”, transportując dary dla potrzebujących rodzin. Opowiada nam, dlaczego to robi i co jest dla niego ważne w pomaganiu.

 

 

 

 

 

 

Co według Pana oznacza być dobrym, szlachetnym?

Moim zdaniem osoba dobra i szlachetna myśli o innych i na miarę swoich możliwości ich wspiera, czy to materialnie czy też psychicznie.

Dlaczego pomaga Pan „Szlachetnej Paczce”?

Powodów jest wiele. Przede wszystkim podoba mi się sama idea „Szlachetnej Paczki” – chęć niesienia bezinteresownej pomocy rodzinom. Sam mam dwójkę dzieci i wiem, że taka pomoc jest potrzebna. Dlatego pomagam. Jedni wspierają materialnie, a ja ze swojej strony mogę zaoferować bezpieczny transport paczek.

Pamięta Pan najtrudniejszy odcinek drogi do pokonania?

W tym roku było bardzo ciężko. Wszystkiemu winne były warunki pogodowe. Śnieg, orkan Ksawery – wystarczy przypomnieć sobie pogodę z początku grudnia. Bardzo trudnym odcinkiem, jaki miałem do pokonania, były rejony Lubelszczyzny. Tamtejsze drogi były nieodśnieżone, nie wspominając o solarkach. Przez godzinę przejechałem jedynie 10 kilometrów, a zazwyczaj cała moja trasa wynosi 600 kilometrów.

A najbardziej nietypowa przesyłka?

Nie da się tego określić. To, co jest w przesyłce jest odpowiedzią na potrzeby danej rodziny, a nie ma nietypowych potrzeb. Część przesyłek jest pakowana fabrycznie, np. lodówka, pralka, tapczan czy też jedzenie długoterminowe. Nie znam zawartości większości paczek, nie wiem, co się w nich znajduje. Wiem jedynie, że są bardzo różnorodne. Niektóre mają wartość 30 zł, a inne kilku tysięcy, od pary butów po paletę terakoty.

Jakie emocje towarzyszą Panu podczas finału „Szlachetnej Paczki”?

Emocji jest wiele. Uwielbiam swoją pracę. Jeżdżę już 12 lat, w tym 10 na tak zwanych dużych samochodach. Czuję satysfakcję, że wykonując moją pracę, mogę także pomagać innym. Pozytywnych emocji dostarczają również ludzie. Wolontariusze, którzy pracują przy „Szlachetnej Paczce”, czy to w magazynie w Warszawie, czy w punktach odbiorczych w mniejszych miejscowościach, to ludzie o ogromnych sercach. Pomagają za darmo, bezinteresownie, podobnie jak ja – dla idei, satysfakcji, wewnętrznego poczucia szczęścia. Zawsze zaskakuje mnie ich niespotykanie ciepłe podejście do mnie jako do kierowcy. Gdy dojeżdżam na miejsce rozładunku, zostaję poczęstowany ciepłym rosołem, świątecznym bigosem, czy też kawałkiem ciasta. A przecież nie należy to do obowiązku wolontariuszy. Tak jak do mojego nie należy rozładunek paczek. Mimo to wzajemnie się wspieramy. Odczuwam więc wielką radość wewnętrzną, gdy widzę w jak ciepły sposób jestem traktowany. Cieszy mnie również zaangażowanie wielu osób, tak rzadko spotykane w dzisiejszych czasach.

Można więc stwierdzić, że pomoc zbliża ludzi?

Jak najbardziej. Choć nie znam wszystkich osób biorących udział w Szlachetnej Paczce, bo przecież projekt prowadzony jest na ogromną skalę, to jednak czuję się częścią nich. A widok znajomej twarzy, spotkanie po roku osoby, która ma podobne cele i wartości, to wspaniałe uczucie. W tym roku spotkałem takie osoby i spotkam zapewne w następnej edycji. Zapewne DB Schenker Logistics dalej będzie Partnerem Logistycznym Szlachetnej Paczki, więc ja także chętnie się zaangażuję.

 

 

Rafał Wacławek Na co dzień kierowca współpracujący z DB Schenker Logistics. Ma 35 lat. W wolnym czasie lubi pogłębiać wiedzę o nieznanych dotąd krajach, przy dźwiękach ulubionej muzyki. Z głównych zainteresowań wymienia również sztukę kulinarną, a zwłaszcza polską tradycyjną kuchnię. Największą satysfakcję sprawia mu gotowanie dla najbliższych, a szczególnie dla dwóch ukochanych synów.

Przyjaciel Szlachetnej Paczki DB Schenker Logistics w Polsce od 6 lat jest partnerem logistycznym ogólnopolskiego projektu „Szlachetna Paczka”. W tym roku operator logistyczny po raz kolejny otrzymał statuetkę Przyjaciela Szlachetnej Paczki. Firma wspiera ten projekt, wykorzystując swoje know-how i sieć logistyczną, aby terminowo dostarczyć paczki do lokalnych magazynów Stowarzyszenia Wiosna. Tylko podczas ostatniego finału w weekend 7-8 grudnia 2013 kierowcy przemierzyli 12 000 kilometrów, aby zrealizować ten cel. W sumie 30 transportów wyjechało m.in. z: Krakowa, Warszawy, Gdańska, Wrocławia i Poznania, do wielu miejscowości w Polsce.

1600 godzin pomagania w Świątecznym Czasie Pomagania DB Schenker Logistics organizuje także program wolontariatu pracowniczego „Czas Pomagania w DB Schenker Logistics”. Podczas jedenastej która odbyła się pod koniec 2013 roku zrealizowano łącznie 22 projekty w wielu miejscowościach Polski. Blisko 500 pracowników poświęciło 1600 godzin na pomoc, a z ich działań skorzystało ponad 6 700 odbiorców. Ponadto do udziału w projektach pomocowych pracownicy zachęcili także klientów, dostawców i partnerów firmy – łącznie ponad 200 dodatkowych osób.

19-02-2014

 

Ostatnie komentarze więcej komentarzy »

Dogonione marzenie

Dogonione marzenie

Anna Czubaszek, kierowca zawodowy, wykształcony pedagog, bloger modowy opowiada o tym dlaczego uprawia ten teoretycznie męski zawód i jak jest traktowana w branży. Mówi także o poziomie prowadzenia pojazdów przez użytkowników ciągników siodłowych.

czytaj więcej »

Trudne negocjacje

Trudne negocjacje

Anna Paluszek-Dancewicz, spedytor krajowy i międzynarodowy w transporcie rzeczy i osób w firmie „Anbarden Bartłomiej Dancewicz” opowiada o sytuacji na linii przewoźnik-nadawca transportu, radzeniu sobie z pakietem mobilności oraz problemach z kierowcami.

czytaj więcej »

Dokąd zmierzasz spedycjo?

Dokąd zmierzasz spedycjo?

Rolf-Dieter Lafrenz, prezes Cargonexx GmbH opowiada o zmianach na rynku usług spedycyjnych w Polsce  perspektywach rozwoju „elektronicznych spedycji” oraz ciekawej sytuacji w jakiej znalazły się małe spedycje. 

czytaj więcej »

Eurologistics Newsletter