Naganne zachowanie organów kontrolnych

Naganne zachowanie organów kontrolnych

Jak się ma wyłączenie odpowiedzialności przewoźnika z tytułu naruszeń ustawy o transporcie drogowym do praktycznych działań służb kontrolnych? To pytanie zadaje sobie niejeden menedżer transportu a odpowiedzi są zapewne niezbyt wesołe – komentuje Jarosław Łabisz, ekspert Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców, www.ocrk.pl.Już na początku kontroli auta, osoba sprawdzająca musi rozważyć, czy stwierdzone naruszenia zasługują w świetle zebranego materiału dowodowego na wszczęcie postępowania, czy też nie. Dużą rolę w tej całej sytuacji odgrywa kierowca – to on zazwyczaj jako pierwszy zdaje relację inspektorowi z przebiegu wydarzeń. Ustawodawca wprowadzając do ustawy o transporcie drogowym art. 92b oraz 92c dał sygnał, iż przewoźnik nie zawsze poniesie odpowiedzialność za stwierdzone naruszenia. Tymczasem artykuły są one omijane szerokim łukiem przez organy kontrolne. W 99% przypadków kontrolujący nie stara się nawet pochylić nad wyjaśnieniami, które w pełni wypełniają dyspozycję przywołanych artykułów. Automatycznie w decyzjach organów kontrolnych powtarzane są te same argumenty. Stają się one z biegiem czasu „stałym”, a na dodatek pozbawionym głębszej refleksji elementem decyzji o nałożeniu kary pieniężnej. ITD odmawiając racji przedsiębiorcy wskazuje niejednokrotnie na fakt, iż tylko sytuacje nadzwyczajne zasługują na uznanie organu.

Naruszenie obiektywizmu

Pisząc o tych sytuacjach nadzwyczajnych bardzo często wskazywane są klęski żywiołowe lub inne temu podobne katastrofy. Tylko i wyłącznie w takich sytuacjach służby byłyby skłonne wyłączyć odpowiedzialność przewoźnika. Jest to dość zaskakująca praktyka w świetle założeń ustawodawcy, który wprowadził te dwa przepisy do porządku prawnego. W uzasadnieniu do projektu ustawy znajdziemy zapis o istnieniu uzasadnionej podstawy ograniczenia zasady „winy obiektywnej”. Ustawodawca powołując się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego oraz międzynarodowe orzecznictwo wskazał, że przedsiębiorca musi mieć możliwość obrony w sytuacji, gdy nie miał wpływu na pewne negatywne okoliczności, a w związku z czym nie może ponieść za nie odpowiedzialności.

Międzynarodowe orzecznictwo, na które powołał się ustawodawca, dopuszcza stosowanie „winy obiektywnej” pod warunkiem, że zagwarantowana została możliwość uwolnienia się od winy przez wskazanie okoliczności uniewinniających. Gwarancja, o której mowa wyżej, w praktyce polskich służb kontrolnych jest często fikcją. Nawet ostatnio Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach w wyroku z dnia 6.02.2015r. wskazał: „Odpowiedzialność administracyjna ma co do zasady charakter obiektywny, tym niemniej odpowiedzialność ta nie ma charakteru absolutnego i podmiot naruszający określone przepisy może uwolnić się od niej poprzez wykazanie, iż uczynił wszystko, czego można było od niego rozsądnie wymagać, by do naruszenia przepisów nie dopuścić. Stąd też przy konstruowaniu przepisów wprowadzających kary pieniężne określa się przesłanki wyłączające odpowiedzialność administracyjną, jak np. w art. 92b i 92c u.t.d. Przepisy te muszą być też stosowane przez organy administracyjne. Powinny one dawać wyraz obiektywizmu w prowadzonych postępowaniach – naruszenie ma miejsce wówczas, gdy wykazanie określonych okoliczności uniemożliwia sam organ, który z góry przesądza, iż zgłoszony wniosek dowodowy nie ma znaczenia dla sprawy.”

Kontrola sądowa

Jest to niestety smutna refleksja na temat procedowania spraw w toku administracyjnym. Organy kontrolne bardzo często wskazują, iż odpowiedzialność w postępowaniu administracyjnym nie opiera się na kwestii winy, ale na fakcie naruszenia przepisu. Choć ustawodawca wprowadził do ustawy o transporcie drogowym dwa przepisy pozwalające na uwolnienie się od odpowiedzialności przez przedsiębiorcę, są one bardzo często bagatelizowane. Istnieje jeszcze kontrola sądowa. Sądy administracyjne badają legalność decyzji nakładających kary pieniężne. Jeżeli zatem argumenty przedsiębiorcy nie zostały uwzględnione przez organy kontrolne można złożyć skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Ostatnie komentarze więcej komentarzy »

Nadawca a współpraca z przewoźnikiem

Nadawca a współpraca z przewoźnikiem

Marcin Chybiak, dyrektor ds. dystrybucji i logistyki Walstead. –  Jeżeli nadawcy zostawią przewoźników samych sobie, to nikt na tym nie zyska a wręcz wszyscy stracą. Klient decyduje o warunkach nadania, załadunku, czasu, terminów płatności, itp.

czytaj więcej »

Zmiana roli spedytora

Zmiana roli spedytora

Katarzyna Polkowska, dyrektor EMKA Logistics. – Rynek spedycji zostanie poddany dużym zmianom. Szczególnie poprzez duży postęp cyfryzacji i digitalizację. Moim zdaniem wyeliminowanie z rynku spedycji to długotrwały proces, o ile w ogóle realny do zrealizowania.

czytaj więcej »

Opóźnione płatności w transporcie

Opóźnione płatności w transporcie

Marcin Malinowski, dyrektor ds. transportu w firmie Maltrans. – Niestety, problem z płatnościami istnieje cały czas. Wydaje mi się, że transport to jedna z nielicznych branży usługowych, gdzie na zapłatę czasami trzeba czekać ponad 60 dni.

czytaj więcej »

Eurologistics Newsletter