BM Reflex: Tankujemy taniej niż przed rokiem

BM Reflex: Tankujemy taniej niż przed rokiem

Sytuacja na krajowym rynku detalicznym od początku roku pozostaje względnie stabilna. Po wzroście cen na stacjach w ubiegłym tygodniu do najwyższego w tym roku poziomu, ten tydzień kończymy niewielka korektą w dół. Średnio za litr benzyny i oleju napędowego płacimy o 2 grosze na litrze mniej niż tydzień temu.

 

 

Litr benzyny bezołowiowej 95 kosztuje około 5,32 zł/l, a oleju napędowego – średnio 5,37 zł/l.  Bez zmian pozostała cena autogazu, za litr którego płacimy średnio 2,67 zł.  Chociaż spadki cen o 2 grosze na litrze nie obniżają wyraźnie rachunków za tankowanie, to w porównaniu do sytuacji przed rokiem czy dwoma laty, różnica wydaje się być znacząca. Benzyna jest tańsza średnio o 22 grosze na litrze niż rok temu i o 30 gr/l niż w 2012 roku. W przypadku oleju napędowego mamy dzisiaj ceny niższe średnio o 19 gr/l niż przed rokiem i aż o 39 gr/l niż przed dwoma laty.

Analiza cen w regionach w tym tygodniu potwierdza, że w tym tygodniu w dalszym ciągu najtańsze benzynę i olej napędowy kierowcy mogą kupować w województwach dolnośląskim i lubelskim, a najdrożej za paliwa trzeba zapłacić w województwach małopolskim i warmińsko-mazurskim. Różnica sięga 24 groszy na litrze benzyny Eurosuper 95 i 23 groszy na litrze oleju napędowego.

W tym tygodniu ceny na rynku hurtowym kształtowały się odmiennie dla benzyn i oleju napędowego. Po danych na temat zapasów benzyn w USA wzrosły ich ceny na giełdach światowych, co przełożyło się na podwyżki także u  nas.  Z kolei ceny oleju napędowego minimalnie spadały.

W ślad za zmianami cen w hurcie, na stacjach powinniśmy obserwować niewielkie korekty cen. Jednak w zależności od obecnego poziomu cen i lokalizacji stacji mogą to być zarówno podwyżki jak i obniżki.  Spodziewamy się średnich cen paliw w przedziale: dla benzyny Bezołowiowej 95 5,30 – 5,35 zł/l, dla oleju napędowego 5,34 – 5,39 zł/l, dla autogazu 2,65 – 2,68 zł/l.

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 14-02-2014 w Orlenie:  Eurosuper 95 – 4181 PLN/1000l (wzrost o 33 PLN/1000l w porównaniu do cen z 7-02-2014), Superplus 98 – 4265 PLN/1000l (wzrost o 45 PLN/1000l), olej napędowy 4193 PLN/1000 l (spadek o 3 PLN/1000l), olej napędowy grzewczy 2986 PLN/1000 l (spadek o 7 PLN/1000l).

Poziom hurtowych cen paliw (netto) na dzień 14-02-2014 w Lotosie:  Eurosuper 95 – 4181 PLN/1000l (wzrost o 34 PLN/1000l w porównaniu do cen z 7-02-2014),  Superplus 98 – 4265 PLN/1000l (wzrost o 46 PLN/1000l), olej napędowy 4192 PLN/1000 l (spadek o 5 PLN/1000l), olej napędowy do celów opałowych 2985 PLN/1000 l (spadek o 8 PLN/1000l).

Miniony tydzień na rynku ropy naftowej upłynął pod znakiem małej zmienności cen. Notowania marcowej serii kontraktów na ropę Brent w Londynie cały tydzień pozostawały w rejonie 107,60 – 109 USD/bbl.

Barierą dla dalszych wzrostów cen jest  niepewność co do dalszej polityki Fed wobec napływających słabszych danych z gospodarki największego konsumenta paliw na świecie. W trakcie wystąpienia nowej szefowej Fed rynek nie otrzymał bezpośredniej odpowiedzi na to, czy Fed zmniejszy tempo ograniczania programu skupu aktywów. Wcześniejszy ton wypowiedzi Bernanke został podtrzymany i Fed ma zamiar zgodnie z planem redukować program skupu aktywów i cały czas stymulować wzrost gospodarczy.

W styczniu sprzedaż detaliczna w USA spadła nieoczekiwanie 0,4% m/m, gorsze od oczekiwań okazały się również tygodniowe dane z rynku pracy. W dużej mierze spadek sprzedaży detalicznej wynikał z mniejszej sprzedaży aut, co z kolei wiązane jest w pewien sposób z panującymi od kilku tygodni bardzo złymi warunkami pogodowymi w USA.  Wpływ pogody na ostatnie słabsze dane z USA pozostaje dyskusyjny.

Z drugiej strony Międzynarodowa Agencja Energii  (IEA)zrewidowała w górę o 0,12 mln bbl/d tempo wzrostu światowej konsumpcji ropy, która w tym roku ma osiągnąć poziom 92,6 mln bbl/d – głównie ze względu na poprawiające się perspektywy gospodarki USA. MAE spodziewa się jednak mniejszego tempa wzrostu konsumpcji w rozwijających się gospodarkach Azji i Ameryki Łacińskiej. W IV kwartale ubiegłego roku z kolei zapasy ropy i paliw w krajach OECD spadły do poziomu 2559 mb i są najniższe od 2008 roku (103 mb poniżej pięcioletniej średniej).

Zgodnie z danym EIA amerykańskie rezerwy ropy wzrosły w ubiegłym tygodniu 3,3 mln bbl do 361,4 mln bbl za sprawą mniejszej konsumpcji i wzrostu importu. Po spadku w końcu stycznia, pierwszy tydzień lutego przyniósł wzrost importu ropy do USA o 1,04 mln bbl (15%) do poziomu 7,93 mln bbl/d. Popyt na paliwa natomiast zmniejszył się w skali tygodnia 3% osiągając wartość 18,5 mln bbl/d. W porównaniu z rokiem ubiegłym konsumpcja ropy w USA jest jednak 2,5% wyższa.

Zaskakująco dobre dane napłynęły z Chin. W styczniu import ropy do Chin wzrósł 11,9% w skali roku osiągając rekordowy poziom 6,6 mln bbl/d. Tymczasem Amerykańska Agencja Informacji Energetycznej (EIA) spodziewa się wzrostu konsumpcji ropy w Chinach w tym roku o 0,4 mln bbl/d, co będzie stanowiło 30% ogólnoświatowego wzrostu zapotrzebowania na ropę. Światowy popyt na ropę ma w tym roku osiągnąć poziom 91,7 mln bbl/d –  wzrost 1,3 mln bbl/d w skali roku. Podobnego tempa wzrostu konsumpcji należy spodziewać się w roku 2015.

Z kolei tempo wzrostu światowej produkcji ropy w krajach poza OPEC będzie wyższe niż wzrost światowej konsumpcji. W tym roku produkcja ropy w krajach poza OPEC wzrośnie 1,9 mln bbl/d, w przyszłym 1,5 mln bbl/d, co bezpośrednio spowoduje spadek zapotrzebowania na ropę OPEC i wzrost jego wolnych mocy przerobowych z poziomu 2,2 mln bbl/d do 3,8 mln bbl/d na koniec 2015 roku. Oczywiście motorem napędowych wzrostu produkcji ropy w krajach poza OPEC pozostają USA, gdzie produkcja ropy ma w tym roku wzrosnąć 1 mln bbl/d do 8,4 mln bbl/d, w 2015 natomiast osiągnie poziom 9,2 mln bbl/d. Cały wzrost amerykańskiej produkcji ropy koncentruje się na niekonwencjonalnych źródłach (łupkach).

Komentarz przygotowali: Urszula Cieślak i Rafał Zywert z BM REFLEX

14-02-2014

Ostatnie komentarze więcej komentarzy »

Nadawca a współpraca z przewoźnikiem

Nadawca a współpraca z przewoźnikiem

Marcin Chybiak, dyrektor ds. dystrybucji i logistyki Walstead. –  Jeżeli nadawcy zostawią przewoźników samych sobie, to nikt na tym nie zyska a wręcz wszyscy stracą. Klient decyduje o warunkach nadania, załadunku, czasu, terminów płatności, itp.

czytaj więcej »

Zmiana roli spedytora

Zmiana roli spedytora

Katarzyna Polkowska, dyrektor EMKA Logistics. – Rynek spedycji zostanie poddany dużym zmianom. Szczególnie poprzez duży postęp cyfryzacji i digitalizację. Moim zdaniem wyeliminowanie z rynku spedycji to długotrwały proces, o ile w ogóle realny do zrealizowania.

czytaj więcej »

Opóźnione płatności w transporcie

Opóźnione płatności w transporcie

Marcin Malinowski, dyrektor ds. transportu w firmie Maltrans. – Niestety, problem z płatnościami istnieje cały czas. Wydaje mi się, że transport to jedna z nielicznych branży usługowych, gdzie na zapłatę czasami trzeba czekać ponad 60 dni.

czytaj więcej »

Eurologistics Newsletter