Polska ma duży problem z przyciąganiem i rozwijaniem kadr

27 marca 2020

Przedsiębiorcy mają problem ze znalezieniem pracowników o takich kompetencjach, jakie są potrzebne do prawidłowego działania ich firm. W przyszłości może być o nich jeszcze trudniej, bo polskie instytucje ani rząd nie wspomagają biznesu w poszukiwaniu, kształceniu i rozwijaniu talentów, które mogłyby zasilić rynek. Na 130 krajów plasujemy się pod tym względem na 44. miejscu, 20 pozycji za najlepszą w naszym regionie Estonią. Najgorzej idzie nam przyciąganie talentów. Skuteczniej robi to aż 71 krajów.

– Brakuje nam talentów do pracy. Mamy niedopasowanie kompetencji kandydatów do pracy i tego, czego oczekuje biznes. Pracodawcy chcą w tym temacie współpracować z instytucjami, rządem, ministerstwami, natomiast w zasadzie nie ma właściciela problemu – mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Anna Wicha, dyrektor generalna Adecco Poland, wiceprezydent Konfederacji Lewiatan. – Brakuje pracowników wykwalifikowanych na podstawowe stanowiska: operatorów CNC, takich, którzy mogą pracować z maszynami, robotami, którzy mogą programować. Szkolnictwo zawodowe nie funkcjonuje praktycznie wcale, szczególnie w tym obszarze, a to byłoby bardzo oczekiwane przez biznes.

Opublikowana w styczniu przez Grupę Adecco tegoroczna edycja rankingu „Global Talent Competitiveness Index” pokazuje, że w przyciąganiu talentów rośnie rozdźwięk między liderami zestawienia, głównie bogatymi krajami rozwiniętymi, a resztą świata. Przepaść pogłębia rosnąca rola sztucznej inteligencji w biznesie, tymczasem ponad połowa populacji w krajach rozwijających się nie ma podstawowych umiejętności cyfrowych.

W Polsce sytuacja nie jest aż tak zła – plasujemy się na 44. miejscu na świecie i 25. w Europie, ale wyprzedzają nas m.in. takie kraje jak Kostaryka, Chile czy Malezja. W dodatku w ciągu roku spadliśmy o dwie pozycje, co świadczy o tym, że tracimy w walce o talenty – nie umiemy ich przyciągnąć, rozwijać ani angażować. Pracodawców ratują imigranci zarobkowi ze Wschodu, ale ich zatrudnienie wiąże się z formalnościami, a już od marca otworzy się dla nich rynek niemiecki, więc i to źródło może się wyczerpać.

 

– Powinniśmy pomyśleć o przyszłości. Pytanie, skąd wziąć około miliona osób, których w najbliższej przyszłości będziemy potrzebować do pracy – przestrzega Anna Wicha. – Jednym z rozwiązań pośrednich są pracownicy ze Wschodu, głównie Ukraińcy, ale przy ich zatrudnianiu mamy do czynienia z szeregiem kłopotliwych rozwiązań. Sam limit sześciu miesięcy, na który możemy te osoby zatrudniać, nie jest wystarczający. Do tego dochodzi ogrom pracy administracyjnej, którą pracodawcy muszą włożyć, żeby móc z takiego pracownika skorzystać. Jest on niewspółmierny do tego, co zyskają, zatrudniając te osoby przez sześć miesięcy.

Tymczasem Polska największy problem ma właśnie z przyciąganiem talentów – zajmuje pod tym względem dopiero 72. miejsce na ponad 130 krajów. Od 2014 roku, czyli odkąd publikowany jest raport, jej wynik poprawił się jedynie nieznacznie – z 49,11 proc. do 49,48 proc. Dla porównania, znajdująca się na czele rankingu Szwajcaria uzyskała wynik na poziomie 81,26 proc., a to niemal o 10 pkt proc. więcej niż sześć lat temu.

– W rozwijaniu i przyciąganiu talentów jesteśmy zdecydowanie z tyłu. Nie ma u nas rozwiązań instytucjonalnych, które wspierałyby np. lifelong learning. Nie uczymy zmian kompetencji i nie wspieramy tego absolutnie ze strony rządowej czy instytucjonalnej – ocenia Anna Wicha. – Każdy przedsiębiorca może sobie odpowiedzieć, co mógłby zyskać, gdyby miał łatwy dostęp do określonych kompetencji. W tej chwili ma wybór – albo nie skorzysta z tego rodzaju rozwiązań, albo nie przejmie nowych inwestycji i nie skorzysta z konkretnych kontraktów. To jest duża strata.

Ostatnie newsy Logistyka Produkcji więcej newsów »

Niemcy też się muszą automatyzować

1 czerwca 2020

Nadal istnieje duży potencjał zwiększenia wydajności w niemieckich przedsiębiorstwach średniej wielkości: nawet jedna na pięć firm produkcyjnych w Niemczech nie osiąga stopnia automatyzacji przekraczającego 75 procent w wewnętrznym przepływie materiałów.

czytaj więcej »


Fabryka KION idzie w stronę ekologii

28 maja 2020

KION Group stawia przy budowie nowego zak­ła­­du w Kołbaskowie na zrównoważony rozwój.  – Ultranowoczes­ny zakład produkujący wózki widłowe z przeciwwagą będzie korzystał z najnowszych osiągnięć wiedzy technicznej – podkreśla kierownik zakładu, Knut Angres. Zakład za­pro­­jek­­to­wano w taki sposób, by był przyjazny dla środowiska w każdym zakresie.

czytaj więcej »


Branża meblowa czeka na odmrożenie gospodarki

25 maja 2020

Epidemia koronawirusa zatrzymała rozwój polskiej branży meblarskiej. Wprowadzone ograniczenia uderzyły najmocniej w mikroprzedsiębiorców, którzy stanowią większość firm na rynku. W kwietniu 2020 roku ich zadłużenie w bazie Krajowego Rejestru Długów wyniosło prawie 80% wszystkich należności branży.

czytaj więcej »


PZL Sędziszów właścicielem marki Battery Guru

22 maja 2020

Spółka PZL Sędziszów, lider  w  dziedzinie  produkcji  filtrów  samochodowych, została właścicielem marki Battery Guru – polskiego producenta baterii litowo-jonowch. Oprócz produkcji baterii dla przemysłu, elektromobilności oraz ośrodków naukowych z całego świata,

czytaj więcej »


Stefanie Hegels będzie nowym dyrektorem zakładu Volkswagen Poznań we Wrześni

18 maja 2020

Z dniem 1 czerwca 2020 r., funkcję dyrektora zakładu Volkswagen Poznań we Wrześni obejmie Stefanie Hegels. Stefanie Hegels zastąpi na tym stanowisku Christiane Engel, która w 2018 roku jako pierwsza kobieta w koncernie Volkswagen objęła funkcję dyrektora zakładu.

czytaj więcej »


Eurologistics Newsletter