Aktualności więcej »

Rywal dla najlepszych – test Renault Talismana

Rywal dla najlepszych – test Renault Talismana

27 maja 2016

 

Renault Talisman to zupełnie nowy model francuskiego producenta. Plany są bardzo ambitne. Pojazd ma być konkurencją dla Volkswagena Passata oraz Škody Superb. Naszym zdaniem ma jak najbardziej szanse dokonać więcej w segmencie D niż ostatnia wersja Laguny.

Gdy po raz pierwszy ujrzałem Renault Talismana w wersji limuzyny nie mogłem się napatrzeć. Stylistka przodu auta jest niesamowita. Połączenie agresywnego wyglądu przy wykorzystaniu nowych rozwiązań w technologii LED wyszło rewelacyjnie. Podczas jazdy po mieście francuski model przykuwał wzrok przechodniów, co więcej parę osób zadawało wnikliwe pytania dotyczące Talismana, a na finiszu rozmowy nie chciało uwierzyć, że to… Renault. Mimo zastosowania linii coupe w nadwoziu pojazdu, szyby z tyłu są sporej wielkości, a osoby zasiadające na tylnej kanapie nie będą narzekać na brak miejsca nad głową. Tył auta również robi wrażenie. Podwójny wydech, a raczej atrapy podwójnych rur zostały idealnie wkomponowane w zderzak. Największe wrażenie robią światła, rozciągnięte praktycznie przez całą szerokość tylnej klapy.

Własności wizualne

W momencie, gdy w kieszeni znajduje się kluczyk do Talismana, a my zbliżymy się do auta francuski model wita nas rozświetleniem oraz odblokowaniem centralnego zamka. Zasiadając w skórzanych (podgrzewanych, wentylowanych, z funkcją masażu) fotelach poczujemy zapach skóry, a fotel zostanie przesunięty o 5 centymetrów do przodu , aby ułatwić zarówno wsiadanie jak i wysiadanie z pojazdu. Zegary, dzięki wykorzystaniu ciekłokrystalicznego wyświetlacza, wraz ze zmianą trybu pracy pojazdu zmieniają swój wygląd. Uroku dodają elementy wykończone drewnem, które idealnie wkomponowują się w całość pojazdu.

Na środku deski rozdzielczej znajdziemy dotykowy tablet, a dokładniej multimedialny system R-Link, pozwalający na korzystanie z nawigacji, ale również aplikacji internetowych, czy też sterowania radiem. Na plus zasługuje spora ilość miejsca zarówno z przodu jak i z tyłu pojazdu. Dużym zaskoczeniem było umieszczenie dwóch portów USB do ładowania telefonów komórkowych umieszczonych pomiędzy przednimi, a tylnymi fotelami. Schowek klimatyzowany, znajdujący się w podłokietniku pojazdu zaskakuje wydajnością. Wnętrze Talismana jest bardzo dobrze wyciszone, a co za tym idzie podczas jazdy z prędkością autostradową wewnątrz pojazdu panuje przysłowiowa „cisza”. Bagażnik oferuje 608 litrów pojemności, jednak brak maskownic na wystające spody głośników w przedziale bagażowym to spory minus, ponieważ, możemy je w bardzo łatwy sposób uszkodzić.

Przyjemne prowadzenie

Pod maską testowanego przez redakcję modelu znajdował się dwulitrowy, wysokoprężny silnik z automatyczną przekładnią biegów EDC. Czterocylindrowy motor wyposażony w twin turbo generuje moc 160 KM. Auto przyspiesza dynamicznie, jednak wiele do życzenia pozostawia niezbyt elastyczna skrzynia biegów. Najmocniejszy punkt silnika stanowi spalanie. Podczas testów średnie spalanie wyniosło 7,5 litra na 100 kilometrów (dystans 570 km, 60 procent trasa, 40 procent miasto), ale… jadąc ekologicznie poza metropolią wartości poniżej 6 litrów można osiągać bez większego problemu. Nie jesteśmy w stanie natomiast zrozumieć, czym kierowali się francuscy inżynierowie wyposażając Talismana w bak o pojemności (w zależności od wersji) 47-52 litrów.

Na duże słowa uznania zasługuje system 4Control połączony z układem Electronic Damper Control (elektronicznie regulowana siła tłumienia amortyzatorów). Zastosowanie tego układu szczególnie pomocne jest podczas wykonywania manewrów w mieście czy szybkiego pokonywania zakrętów – auto sprawia wrażenie praktycznie „przyklejonego” do powierzchni drogi.

Prezent dla menedżera

Nowy model Renault jest autem dla osób ceniących sobie unikalność, piękno, a przy tym przyjemność z jazdy i funkcjonalność. Zaszkodzić mogą mu nie tylko stereotypy związane z francuską marką, ale i niechęć do podejmowania ryzyka przez flotowców – związana z premierowymi wersjami modeli. Jeśli tylko pojazd będzie mało awaryjny, może stanowić dobry „prezent” dla menedżera.

Fot. Jakub Nieszporek

czytaj więcej »

Najlepsi dealerzy Hyundaia

25 maja 2016

Centrala Hyundaia wyróżniła 168 Dealerów z 24 europejskich rynków za wiodące wyniki w obszarze wzmacniania satysfakcji klienta oraz realizację planów sprzedażowych. 

czytaj więcej »

Ubezpieczeniowe połączenie

24 maja 2016

Unilink, multiagencja ubezpieczeniowa w Polsce połączyła się z Voxen sprzedawcą ubezpieczeń komunikacyjnych w kanale dealerów samochodowych oraz motocyklowych. To początek ekspansji Unilink poprzez akwizycje na rynku multiagencji.

czytaj więcej »

SEAT stawia na MŚP

23 maja 2016

Obecność wśród pięciu marek o największej sprzedaży flotowej do małych i średnich przedsiębiorstw – taki jest cel strategii sprzedaży flotowej SEAT-a do 2020 roku.

czytaj więcej »

Wiadomości Log24.pl więcej »

Ranking Top500. Jedenasta edycja. Ranking Top1500. Czwarta edycja.

Ranking Top500. Jedenasta edycja. Ranking Top1500. Czwarta edycja.

Witold Zygmunt

Dzięki stopniowemu rozszerzaniu skali działalności i wywalczeniu przodującej pozycji na europejskim rynku przewozów transgranicznych, transport drogowy pozostawał do niedawna najszybciej rozwijającą się dziedziną usług logistycznych w Polsce po kryzysie z lat 2008-2009....

Walka z wiatrakami

Edyta Stępniewska, Logistic Department Coordinator, Agro-Skład

SSE podsumowały rok

Witold Zygmunt

Testy i premiery więcej testów i premier »

Nissan Note – wielka niespodzianka

Nissan Note – wielka niespodzianka

Uwielbiamy takie historie. Niepozorne auto z segmentu B teoretycznie nie powinno wzbudzać żadnych emocji i znaczek Nissana nie ma tu nic do rzeczy. Ot kolejny pojazd z segmentu B, zaliczanego do typowych „jeździdełek” dla handlowców i pracowników niższego szczebla, w dodatku z małym silnikiem. Trzeba pokonać kilkaset kilometrów, znaleźć kilka wad i zalet, opisać, oddać i zapomnieć. Tymczasem rzeczywistość okazała się zupełnie inna.

czytaj więcej »

Audi A7 – dom czy auto?

Audi A7 – dom czy auto?

Bardzo rzadko testując auta porównujemy je do rzeczy, które możemy nabyć za jego cenę. Jednak w przypadku A7 zaryzykujemy – testowany przez nas model wyceniany jest na… 496 270 złotych. Dysponując taką kwotą możemy stać się właścicielami samochodu albo pięknego domu.

czytaj więcej »

SEAT Leon ST TSI 1.4 – spełnione obietnice

SEAT Leon ST TSI 1.4 – spełnione obietnice

Koncerny w folderach bardzo chętnie wypisują slogany typu „auto łączy dynamikę z komfortem użytkowania. Tak naprawdę jednak niewiele pojazdów w praktyce spełnia te obietnice. A już na pewno nie spodziewaliśmy się tego po SEA-cie, który przez lata uchodził za markę o nie do końca ukształtowanym image modelowym.

czytaj więcej »

Newsletter