Branża TSL nadrabia straty

6 października 2020

Polska w 2019 roku była liderem przewozów w Unii Europejskiej. Rozwój sektora został spowolniony przez COVID-19 – tonaż ładunków przetransportowanych przez krajowych przewoźników spadł o 8,3 proc. r/r w okresie od stycznia do lipca 2020 r. Prognozy dla branży TSL są jednak optymistyczne – popyt na usługi krajowych przewoźników może wrócić do poziomu sprzed pandemii już w 2021 r., oceniają analitycy Santander Bank Polska.
W 2019 r. polscy przewoźnicy objęli pozycję lidera w Unii Europejskiej pod względem wykonanej pracy przewozowej, wyprzedzając Niemcy. W tym czasie Polska, dzięki wzrostowi pracy przewozowej o 14%, zwiększyła swój udział w przewozach międzynarodowych we wspólnocie europejskiej do poziomu 32 proc. (wzrost o 2 pkt. proc.). Drugie miejsce zajmuje Hiszpania, której przewoźnicy odpowiadają za 12 proc. przewozów międzynarodowych.
Dane z 2019 roku wskazują, że rośnie znaczenie regionu Europy Środkowo-Wschodniej w branży TSL. Nowe kraje unijne od 2008 roku zwiększyły udział w unijnym rynku o 11 p.p. (z 22% w 2008 r. do 33% w 2019 r.). Przewoźnicy z Europy zachodniej nadal nie osiągnęli poziomu wolumenu w przewozach międzynarodowych z 2008 roku.

Pandemia spowolniła transport
Rozwój pandemii wywołanej COVID-19 wpłynął na transport drogowy towarów. Tonaż ładunków przetransportowanych przez krajowych przewoźników spadł o 8,3 proc. r/r w okresie od stycznia do lipca 2020 r. Na zmniejszenie przewozów miało wpływ obniżenie aktywności produkcyjnej i handlowej w Polsce oraz Unii Europejskiej. W drugim kwartale 2019 roku odnotowano spadki takich wskaźników jak popyt krajowy w Polsce (-9,5 proc. r/r), produkcja przemysłowa (-13,6 proc. r/r), eksport (-15,6 proc. r/r).

– Pomimo pesymistycznych informacji płynących z danych, siła wpływu pandemii na branżę TSL wydaje się relatywnie umiarkowana. Rzeczywiście w okresie od stycznia do maja 2019 handel międzynarodowy pomiędzy krajami członkowskimi unii spadł o 13,9 proc. w porównaniu z tym samym okresem poprzedniego roku, jednak o kłopotach danej firmy decydowała struktura sektorowa klientów, jej wielkość oraz model biznesowy – mówi Martyna Dziubak, dyrektor ds. sektora motoryzacji i TSL w Santander Bank Polska i dodaje – Równocześnie, w pierwszej połowie 2020 roku pandemia spowodowała przyspieszenie w branży e-commerce. Według naszych szacunków sprzedaż B2C wzrosła w Polsce w tym okresie o około 140 proc., co wygenerowało dodatkowy popyt na przewozy towarów do centrów logistycznych oraz klientów finalnych.

E-commerce i branża magazynowa ratują polskich przewoźników
Lockdown sprawił, że sektor handlowy i przemysłowy musiały przestawić się na sprzedaż online. W efekcie szacunkowy wzrost sprzedaży B2C w pierwszym półroczu 2020 roku wyniósł 140 proc., jednak trudno zakładać utrzymanie się takiego wzrostu przez cały rok. Równocześnie warto podkreślić, że ten sam okres był rekordowy pod względem podaży powierzchni magazynowych w Polsce. Na uwagę zwraca fakt, że 74 proc. całkowitego popytu stanowiły nowe umowy i ekspansje, a tylko 26 proc. renegocjacje umów (wg raportu Cushman&Wakefield). W ślad za rozwojem nowoczesnych powierzchni magazynowych wiele firm handlu detalicznego lokuje swoje centra logistyczne w Polsce również z zadaniem obsługi rynków sąsiadujących, głównie Niemiec czy Skandynawii.

Niepewność nie poprawia nastroju przewoźników
Wyniki badania koniunktury prowadzonego przez GUS pokazują, że o ile poprawia się diagnoza bieżącej sytuacji, to obawy dotyczące przyszłości nie zmieniają się tak szybko. Z danych GUS wynika, że w stosunku do okresu sprzed pandemii dwukrotnie wzrósł odsetek podmiotów wskazujących na ograniczenia w postaci niedostatecznego popytu (44,6 proc. wskazań w sierpniu vs. 19,6 proc. w styczniu 2020) oraz niepewności ogólnej sytuacji gospodarczej (71,7 proc. wskazań w sierpniu vs. 31,1 proc. w lutym 2020 r.).

– W sierpniu 2020 r. mogliśmy zaobserwować niewielką korektę w badaniu koniunktury prowadzonym przez GUS. Wskazuje to na dużą obawę o przyszłość. Dlatego obecnie priorytetem firm branży TSL jest zachowanie płynności, na które najlepszą receptą jest niestety ograniczenie nowych inwestycji – tłumaczy Radosław Pelc, analityk sektorowy Santander Bank Polska. – Dane wskazują, że przewoźnicy zatrzymali wymianę taboru – w okresie od stycznia do lipca liczba rejestracji nowych samochodów ciężarowych powyżej 6 t. spadła w Polsce o 47 proc. rok do roku. Warto podkreślić, że tendencja spadkowa trwała już od lipca 2019 r. – dodaje ekspert.

Presja kosztowa, spadające ceny, walka o marże
Na poprawę nastroju nie ma także pozytywnego wpływu nasilająca się presja kosztowa spowodowana przez nowe przepisy, jak również rosnące wynagrodzenia i walka o marże.
W wyniku spadających wolumenów przewozowych malały marże w branży TSL na pokrycie kosztów stałych. Dotyczyło to przede wszystkim operatorów z wyższym poziomem kosztów stałych, szczególnie z przewagą własnego taboru i kierowców. Równocześnie wg danych GUS, zatrudnienie w sektorze wzrosło o 2,3 proc. rok do roku w okresie od stycznia do lipca 2020 r., a średnie wynagrodzenie brutto w sektorze transportu lądowego ładunków nie uległo spadkowi r/r. W lipcu Parlament Europejski finalnie uchwalił Pakiet Mobilności, który będzie także mieć wpływ na wzrost kosztów działalności przewoźników oraz ograniczenie ich aktywności.
Nowe unijne regulacje odczują przede wszystkim przewoźnicy wyspecjalizowani w przewozach cross-trade i kabotażu. Zmiany przepisów mogą wpłynąć na tempo ich powrotu do stanu sprzed kryzysu.

Perspektywy na 2021 rok
Przyszłość krajowego transportu będzie przede wszystkim zależała od sytuacji gospodarczej w Europie, a ta w dużym stopniu od dalszego przebiegu pandemii. MFW przewiduje skurczenie się gospodarki strefy euro o 10 proc. w 2020 r. oraz jej odbudowę w tempie 6 proc. w 2021 r.

– Santander Bank Polska w bazowym scenariuszu dla dużych firm z sektora TSL zakłada powrót przychodów do poziomów z 2019 r. w roku 2021. Długoterminowo rozwojowi sektora mogą sprzyjać dobra koniunktura na rynku magazynowym i e-commerce oraz możliwa regionalizacja łańcuchów dostaw. Nie bez znaczenia pozostanie rozwój infrastruktury drogowej, kolejowej, a także portów morskich, co stwarza szanse dla transportu intermodalnego w regionie CEE, a także tranzytu ze Wschodu do Europy Zachodniej i produkcji przemysłowej w Polsce. Natomiast głównymi wyzwaniami w sektorze pozostaną zmiany regulacyjne, brexit i ewentualne wojny handlowe. – podsumowuje Radosław Pelc.

Ostatnie newsy Eurologistics więcej newsów »

GLS zagęszcza sieć operacyjną na północy i południu

22 października 2020

Firma kurierska uruchamia trzy nowe filie – pod Starogardem Gdańskim, na północ od Warszawy w miejscowości Różan koło Ostrołęki oraz w Wodzisławiu Śląskim. GLS Poland dostosowuje swoją infrastrukturę bazową do rosnącego strumienia przesyłek i potrzeb e-commerce.

czytaj więcej »


GEODIS ogłasza przejęcie PEKAES

21 października 2020

GEODIS, światowy lider w transporcie i logistyce, zawarł porozumienie z Innova Capital w sprawie przejęcia PEKAES, wiodącego operatora logistycznego w Polsce, zapewniającego kompleksową obsługę łańcucha dostaw.

czytaj więcej »


W Łodzi powstaje nowoczesny terminal multimodalny do obsługi transportu żywności

20 października 2020

W Łodzi powstanie nowoczesny terminal przeznaczony do obsługi transportu żywności. To pierwsza inwestycja spółki Contargo Hatrans Łódź łączącej doświadczenie łódzkiej firmy Hatrans Logistics oferującej usługi logistyczne w Europie i Chinach oraz działającej na terenie całej Europy spółki Contargo.

czytaj więcej »


Dron zwiększy bezpieczeństwo w Porcie Gdynia

19 października 2020

Ze względu na dynamiczny rozwój bezzałogowych statków powietrznych Zarząd Morskiego Portu Gdynia zdecydował się wdrożyć długofalową strategię dotyczącą dronów, która ma na celu stworzenie w porcie kompletnego i zintegrowanego środowiska testowego.

czytaj więcej »


P3 i kolejna sortownia dla InPost

16 października 2020

P3, długoterminowy właściciel i deweloper europejskich obiektów magazynowych, wybudował dla InPost prawie 17 300 mkw. powierzchni magazynowo-biurowej w parku P3 Mszczonów. Obiekt pełni funkcję centrum cross-dockowego obsługującego oddziały InPost z całego kraju oraz centrum sortowniczego dla kluczowego rejonu Warszawy. Wspomaga także pracę głównej sortowni mieszczącej się na terenie parku P3 Piotrków.

czytaj więcej »


Eurologistics Newsletter