Czy świat logistyki będzie należał do kobiet?

Czy świat logistyki będzie należał do kobiet?

Logistyka to sekwencja życia. Ponieważ w logistyce, jak w życiu, wszystko polega na przemieszczaniu, zmianach, czasie. Trudno więc, mówiąc o logistyce, nie brać pod uwagę istotnych aspektów naszej rzeczywistości.

Logistyka to sekwencja życia. Ponieważ w logistyce, jak w życiu, wszystko polega na przemieszczaniu, zmianach, czasie. Trudno więc, mówiąc o logistyce, nie brać pod uwagę istotnych aspektów naszej rzeczywistości.

Obserwując naszą rzeczywistość logistyczną, można dojść do wniosku, że prowadzenie środków transportowych, praca w magazynie wysokiego składowania, naprawianie maszyn i urządzeń technicznych, wreszcie zarządzanie procesami produkcyjnymi i logistycznymi są postrzegane jako zadania właściwe wyłącznie dla mężczyzn. Czy wynika to tylko z przekonania, że kobiety są słabsze fizycznie, a prace „logistyczne” i „produkcyjne” wymagają dużych nakładów siły? Chyba że to typowo męski punkt widzenia, uzasadniający dyskryminację kobiet w obszarach operacyjnych przedsiębiorstw. A może pojęcie szklanego sufitu jest tylko wymysłem?

Temat ten jest bardzo niedoceniany w środowisku logistycznym. Nie pamiętam konferencji, artykułu, dyskusji, w których podjęto by próbę odpowiedzi na pytanie, dlaczego wpływ kobiet na logistykę w Polsce jest tak niewielki. Dlaczego kobieta nigdy do tej pory nie została wybrana na Logistyka Roku?

Czy przyszłość może należeć do kobiet?

W przedsiębiorstwach awans na najwyższe stanowiska kierownicze spotyka przede wszystkim osoby mające doświadczenie w podejmowaniu decyzji strategicznych, pociągających za sobą skutki finansowe (Eagli, Carly, Through the labyrinth: the truth about women become leaders, 2007). A decyzje takie podejmowane są głównie w obszarach działalności podstawowej firmy (sprzedaż, produkcja, logistyka) i działalności pomocniczej. Badania przeprowadzone przez Catalyst (2006) pokazały, że w firmach należących do pierwszej pięćsetki rankingu „Fortune” kobiety zajmują tylko 11 proc. stanowisk menedżerów odpowiedzialnych za działalność podstawową i 21 proc. stanowisk związanych z działalnością pomocniczą firmy, zwłaszcza w obszarach public relations, zasoby ludzkie, obsługa prawna i księgowość. Z pewnością warto zadać sobie pytanie, dlaczego tak się dzieje.

Analizując parkiet Warszawskiej Giełdy Papierów Wartościowych, stwierdzamy, że na 376 spółek notowanych tylko w 11 prezesem zarządu jest kobieta. Zatem stosunek kobiet do mężczyzn wynosi 33:1, czyli 3 proc. kobiet zajmuje najwyższe stanowiska w firmach giełdowych. A to oznacza, że kobiet na najwyższych stanowiskach w lokomotywach polskiej gospodarki jest blisko czterokrotnie mniej w porównaniu do lokomotyw gospodarki amerykańskiej.

Kolejna informacja o polskich spółkach i ich zarządach jest jeszcze mniej imponująca – otóż ponad 90 proc. wszystkich kobiet w zarządach spółek giełdowych zarządza finansami, a rozpoczynały swoją karierę od stanowisk związanych z księgowością. Często są to byłe główne księgowe, a więc osoby, które swoje obowiązki pełnią w obszarach pomocniczych, wobec czego ich dalszy awans zawodowy wydaje się mało prawdopodobny. 

Skutki, które wynikają z takiego stanu rzeczy, pokazuje Felice N. Schwarz w swoim artykule Kobiety jako priorytet ekonomiczny firmy („Harvard Business Review”, 1992):

1.    Na najwyższym szczeblu brakuje najlepszych.
2.    Brak utrzymania jakości na każdym szczeblu.
3.    Traktowanie dużej części pracowników jako balastu.
4.    Powstrzymywanie kobiet przed wniesieniem wkładu w rozwój firmy.
5.    Niedocenianie obiecujących pracowników, którzy chcą sprawować opiekę rodzinną.
6.    Marnowanie pieniędzy wydanych na rekrutację i szkolenia.
7.    Nietworzenie wizerunku firmy ceniącej kobiety jako pracowników.
8.    Niewykorzystanie szansy.

Jak podają statystyki GUS, 30 listopada 2007 roku ogólna liczba studentów wynosiła w Polsce 1 937 404, w tym 1 093 381 kobiet, co stanowi 56,4 proc. wszystkich studiujących. Jeszcze bardziej interesująco wygląda statystyka słuchaczy studiów podyplomowych, gdzie spośród 173 000 słuchaczy aż 68,6 proc. stanowiły kobiety.
 

Piotr Polak
ekspert „Eurologistics”

Ostatnie komentarze więcej komentarzy »

Budowanie przewagi

Budowanie przewagi

Teodor Kula, dyrektor zarządzający ESA Logistika Polska, Chieff Bussinss Developement Officer ESA Group
Naturalne w dzisiejszych czasach jest korzytanie z usług wyspecjalizowanych firm w zakresie transportu i magazynowania towarów, jednak w mojej opinii to mniej popularne usługi typu in-house są w stanie znacząco wpłynąć na zwiększenie przewagi konkurencyjnej firmy.

czytaj więcej »

Outsourcing pozwala zaoszczędzić do 40% kosztów logistycznych

Outsourcing pozwala zaoszczędzić do 40% kosztów logistycznych

dr inż. Grzegorz Lichocik, prezes Dachser w Polsce
Wraz z poprawą koniunktury i rewolucyjnymi niemal zmianami w handlu, uruchomionymi przez upowszechnienie się Internetu, firmy zlecają operatorom coraz więcej zadań logistycznych.

czytaj więcej »

Większe powierzchnie magazynowe

Większe powierzchnie magazynowe

Michał Czarnecki, Vice President, Head of Leasing Prologis w Polsce
Zapotrzebowanie na coraz większą powierzchnię magazynową rośnie z roku na rok. O ile jeszcze kilka lat temu transakcje ok. 20 000 m2 były rzadkością, to dziś stały się praktycznie codziennością.

czytaj więcej »

Eurologistics Newsletter